PoradniaJestem

Psychoterapię nazywa się czasami „leczeniem duszy”. Brzmi górnolotnie? Na pewno. Ale… kto powiedział, że nieco egzaltowane określenia nie mogą być trafione?

Nieco mądrych definicji

Terapia psychologiczna (jak również określa się psychoterapię) jest formą pomocy psychologicznej. Podstawę do jej prowadzenia stanowi kontrakt pomiędzy terapeutą a osobą poszukującą pomocy. Prowadzi się ją w formie regularnych spotkań z terapeutą w określonym miejscu i czasie. Terapię dzielimy na grupową lub indywidualną – wszystko zależy od natury zgłaszanego problemu oraz nurtu, w jakim pracuje dany terapeuta… ale do tego jeszcze wrócimy. Podstawowym „narzędziem” pracy terapeuty jest rozmowa terapeutyczna, ale oprócz niej stosuje się wiele różnych technik – testy projekcyjne, symulacje, dialogi sokratejskie czy psychoedukację.

Na co to komu?

Pomoc u psychoterapeuty znajdą osoby, które zmagają się z zaburzeniami osobowości, zaburzeniami emocjonalnymi, fobiami, zaburzeniami lękowymi lub zespołem stresu pourazowego. Warto wiedzieć, że terapia może także być sposobem na poprawienie komunikacji w rodzinie czy związku, a także pomóc w wyjściu z uzależnienia. Oczywiście, do terapeutów często zgłaszają się także osoby, które nie wiedzą, co im właściwie dolega – pracę zaczyna się wówczas od diagnozy.

A nie lepiej wziąć proszki?

Czasami lepiej, a czasami – nie. Trzeba jednak zaznaczyć, że psychoterapia nie wyklucza stosowania leków psychotropowych i korzystania z pomocy psychiatry – często psychoterapeuta oraz psychiatra współpracują ze sobą, by uzyskać jak najlepsze efekty leczenia. Przy pewnych zaburzeniach terapia jest dodatkiem do farmakoterapii, a kiedy indziej – to leki „uzupełniają” jedynie pracę wykonywaną z psychoterapeutą. Rzecz jasna, bardzo często stosuje się psychoterapię bez leków – wszystko zależy od tego, jaka jest natura problemu pacjenta.

Wartkie nurty terapii

W zakresie psychoterapii istnieją różne szkoły i nurty. Każda i każdy z nich postrzega problem pacjenta z nieco innej perspektywy, tworzy odmienny model zaburzeń oraz tłumaczy trudności odwołując się do innych teorii. Czy oznacza to, że istnieją „lepsze” i „gorsze” terapie? Bynajmniej! Każdy nurt psychoterapeutyczny, aby był „dopuszczony do użytku”, musi mieć – zaczerpnijmy języka reklamowego – skuteczność potwierdzoną badaniami klinicznymi.

W kilku następnych tekstach będziemy opisywać różne nurty terapeutyczne. Choć każdy z nich jest skuteczny – warto poznać je i porównać, by w razie potrzeby wybrać ten, który odpowiada nam najbardziej. Zajrzyjcie koniecznie na stronę naszej poradni: http://poradnia.zobaczjestem.pl/

Angelika Szelągowska-Mironiuk

Przeczytaj też