4 pytania o anoreksję

Kiedy miałam 15 lat w gazetach i Internecie napotykałam na to groźnie wyglądające słowo – anoreksja. Jedni mówili, że kobiety chcą wyglądać, jak modelki i dlatego przestają jeść. Inni wskazywali na niebezpieczeństwa ruchu pro-ana i jego śmiertelne żniwo. Mając 17 lat rozpoczęłam terapię, byłam jedną z dziewczyn chorych na anoreksję. Moim autorytetem nie były chude modelki, nigdy nie śledziłam ruchu pro-ana – zdecydowanie się mu sprzeciwiałam. Zaburzenia odżywiania potrafią przybrać różne formy i twarze. Często osób, które kochamy i na których nam zależy. Wtedy w naszej głowie pojawiają się pytania, czym właściwie są te choroby? Dlaczego się pojawiają i jak się z nimi zmierzyć? Poznaj odpowiedzi na 4 pytania o anoreksję.

(więcej…)

„Zaburzenia odżywiania się i uzależnienia” spotkanie 4: okiem lekarza, już 14.10

Zapraszamy serdecznie na kolejne spotkanie realizowane w ramach projektu miejskiego: „Zaburzenia odżywiania się i uzależnienia”. Tym razem zajęcia wykładowo – warsztatowe poprowadzi lekarz psychiatra i psycholog. Co ważne jest w medycznej ocenie ED? Zachęcamy do przybycia! Rozpoczynamy o 9.00.
ul. Czerniakowska 159 dom. 200, już 14 października 2017 ! Do zobaczenia :)

Metoda MinnieMaud w leczeniu zaburzeń odżywiania

Metoda MinnieMaud po raz pierwszy pojawiła się w 2012 roku na portalu Your Eatopia jako zestaw wytycznych dla osób z zaburzeniami odżywiania się oraz wszystkich, którzy swoje nawyki żywieniowe postrzegają jako potencjalnie ryzykowne dla zdrowia. Autorką metody jest Gwyneth Olwyn – rzecznik praw pacjenta z Kanady, która od wielu lat interesuje się badaniami z dziedziny leczenia zaburzeń odżywiania. Na podstawie własnego doświadczenia, analizy najnowszych badań i dostępnych metod leczenia, G. Olwyn opracowała zasady, mające ułatwić pacjentom wychodzenie z zaburzeń odżywiania się. Metoda MinnieMaud opiera się na połączeniu wyników Minnesockiego Eksperymentu Głodowego (Minnesota Starvation Experiment) oraz założeń prorodzinnej terapii Maudlsey.


„Minnie” – Minnesota Starvation Experiment (MSE)

W 1944 r. naukowcy z USA przeprowadzili eksperyment, którego wyniki miały pomóc europejskim ofiarom II wojny światowej jak najszybciej zregenerować się po okresie niedostatku pożywienia. 36 zdrowych mężczyzn dobrowolnie poddało się wielotygodniowym badaniom mającym na celu doprowadzenie ich uczestników do skrajnego niedożywienia oraz późniejszą regenerację ich organizmów. Badani spożywali posiłki pokrywające 50% ich dziennego zapotrzebowania energetycznego przez 24 tygodnie. Eksperyment wykazał w jaki sposób funkcjonuje organizm podczas długotrwałej obniżonej podaży kalorycznej oraz jak wygląda proces zdrowienia i powrotu do optymalnej wagi u osób skrajnie niedożywionych.

Gwyneth Olwyn zwraca szczególną uwagę na 3 wnioski wynikające z MSE:

  • Długotrwały głód wpływa destrukcyjnie na funkcjonowanie psychiczne człowieka.
    Uczestnicy MSE wykazywali oznaki społecznej alienacji, uogólnionego niepokoju, depresji, zaabsorbowania tematem jedzenia (część w czasie wolnym czytała książki kucharskie, część zastanawiała się pracą kucharza).  W końcowej fazie eksperymentu niektórzy uczestnicy doświadczali objawów psychotycznych, lęku panicznego   i paranoi.
    Psychologiczne funkcjonowanie i kondycja osób głodzonych jest rezultatem wyniszczenia organizmu (w tym układu nerwowego). Autorka MinnieMaud podkreśla, że u osób z zaburzeniami odżywiania pewne zachowania i sposób myślenia nie są przyczyną choroby, tylko skutkiem zmian zachodzących w organizmie na skutek niedoboru energetycznego.
  • Ilości jedzenia potrzebne do odbudowy organizmu wielokrotnie przekraczają standardowe dzienne zapotrzebowanie dla masy i wzrostu osoby niedożywionej.
    U prawie wszystkich uczestników MSE w okresie regeneracji organizmu pojawił się tzw. “extreme hunger”. Zjawisko to polega na odczuwaniu głodu mimo zaspokajania właściwego dla masy i wzrostu dziennego zapotrzebowania energetycznego oraz regularności posiłków. Pojawia się wtedy, gdy niedobory w organizmie są na tyle znaczne, że sygnały zapotrzebowania na energię zagłuszają sygnał uczucia sytości płynący z układu trawiennego do mózgu. Osoby wychodzące z zaburzeń odżywiania się potrzebują energii nie tylko do odbudowy organizmu (m.in. tkanki nerwowej, kostnej, mięśniowej, organów wewnętrznych), ale przede wszystkim do normalizacji wszystkich funkcji biologicznych zachodzących w ciele. Niemal wszyscy pacjenci w okresie zdrowienia doświadczają “extreme hunger”, w efekcie którego spożywają dziennie 4000, 6000, a nawet 10000 kcal i więcej. Jest to całkowicie normalne zjawisko, które z czasem zanika.
  • Po okresie rekonwalescencji apetyt I masa ciała wracają do normy.

Wszyscy uczestnicy MSP powrócili do swojej optymalnej dla zdrowia masy ciała maksymalnie 1 rok po zakończeniu eksperymentu. Nawet jeśli w okresie zwiększonego zapotrzebowania energetycznego przybrali na wadze ponad miarę, to gdy apetyt i metabolizm się unormował, ich masa zmniejszyła się.

“Maud”  – Maudsley Protocols

O podejściu Maudsley pisaliśmy parę miesięcy temu. [http://glodne.pl/podejscie-maudsley-czyli-terapia-prorodzinna-zaburzen-odzywiania-sie/] Ponieważ metoda MinnieMaud skierowana jest głównie do osób dorosłych, z terapii Maudsley czerpie główne założenia, ponieważ struktura rodziny i plan dnia osób dorosłych (zwłaszcza młodych) często uniemożliwia bliskim sprawowanie kontroli i aktywne towarzyszenie w zdrowieniu.

MINNIEMAUD – METODA

Bazując na wynikach eksperymentu Minnesota oraz skuteczności skierowanego do dzieci i młodzieży podejścia Maudsley, Gwyneth Olwyn sformułowała zasady, jakimi na swojej drodze do zdrowia powinni kierować się dorośli cierpiący na zaburzenia odżywiania się.

ZASADY MINNIEMAUD

1.      Każdego dnia spożywaj przynajmniej minimalną ilość kalorii przewidzianą dla Twojego wieku, wagi i wzrostu. Jest to minimum,     którego potrzebuje Twój organizm, jednak zachęcam, aby było to więcej. Nigdy nie ograniczaj spożycia kalorii poniżej tej normy.

2.       Przestań się ważyć i mierzyć. Zmień ubrania na luźne i elastyczne. Nawrót jest mniej prawdopodobny, jeśli nie monitorujesz swojej wagi i wymiarów.

3.       Przestań ćwiczyć. Twój organizm potrzebuje czasu i spokoju, aby w pełni się zregenerować.

W uzupełnieniu do tych jasnych, jednak bardzo trudnych do przestrzegania reguł, istnieje również potrzeba podkreślenia, że restrykcyjne zaburzenia odżywiania to także schorzenia neurobiologiczne. Przyrost masy ciała nie jest sam w sobie wskaźnikiem zdrowienia. Mając na uwadze jedynie wagę możemy mówić o chorobie aktywnej bądź w remisji, lecz nigdy o wyzdrowieniu.

Aby osiągnąć trwałą remisję, należy być przygotowanym na odczuwanie silnego lęku związanego z nierestrykcyjnym jedzeniem i przyrostem masy ciała. Jest to naturalny, choć przykry i uciążliwy element zdrowienia.

W trakcie trwania choroby wypróbowałeś wiele nieprzystosowawczych sposobów unikania tego lęku (diety, ćwiczenia, naprzemienne jedzenie restrykcyjne i napadowe itp.). Bardzo pomocne na etapie zdrowienia jest posiadanie przewodnika, który pomoże Ci nauczyć się bardziej przystosowawczych technik radzenia sobie z niepokojem.

Elementy terapii behawioralno-poznawczej, dialektyczno-behawioralnej (DBT) oraz różne techniki behawioralne (m.in. technika ekspozycji i powstrzymywania reakcji ERP) to przydatne metody, z których Ty i Twój terapeuta możecie czerpać w procesie leczenia.

JAK OSZACOWAĆ SWOJE MINIMALNE ZAPOTRZEBOWANIE ENERGETYCZNE?

2500 KCAL
Potrzebujesz 2500kcal dziennie, jeśli:

·         Jesteś kobietą w wieku powyżej 25 lat oraz mierzysz 152,4 – 173 cm.

·         Twój cykl menstruacyjny uległ zatrzymaniu
I/LUB

·         Masz inne symptomy niedożywienia, takie jak: uczucie zimna, zmęczenia, omdlenia, utrata włosów, łamliwe paznokcie, matowa i sucha skóra.

·         Nawet jeśli masz niedowagę/odchudzałaś się przez krótki czas (kilka miesięcy), możesz stosować się do tych wytycznych. “Niedowagę” należy tutaj rozumieć nie jako pomiar kliniczny, tylko jako stosunek obecnej masy ciała do masy odpowiedniej dla Twojego wieku i wzrostu.

3000 KCAL
Potrzebujesz 3000kcal dziennie, jeśli:

Jesteś kobietą w wieku poniżej 25 lat oraz mierzysz 152,4 – 173 cm
LUB
Jesteś mężczyzną w wieku powyżej 25 lat oraz mierzysz 162,5 – 183 cm.

·         Twój cykl menstruacyjny uległ zatrzymaniu
I/LUB

·         Masz inne symptomy niedożywienia, takie jak: uczucie zimna, zmęczenia, omdlenia, utrata włosów, łamliwe paznokcie, matowa i sucha skóra.

·         Nawet jeśli masz niedowagę/odchudzałeś/aś się przez krótki czas (kilka miesięcy), możesz stosować się do tych wytycznych. “Niedowagę” należy tutaj rozumieć nie jako pomiar kliniczny, tylko jako stosunek obecnej masy ciała do masy odpowiedniej dla Twojego wieku i wzrostu.

3500 KCAL
Potrzebujesz 3500kcal dziennie, jeśli

·         Jesteś mężczyzną w wieku poniżej 25 lat oraz mierzysz 162,5 – 183 cm
LUB
Jesteś kobietą masz małe dziecko i/lub Twojemu życiu towarzyszy inna nieunikniona aktywność fizyczna (np. związana z pracą).

·         Twój cykl menstruacyjny uległ zatrzymaniu
I/LUB

·         Masz inne symptomy niedożywienia, takie jak: uczucie zimna, zmęczenia, omdlenia, utrata włosów, łamliwe paznokcie, matowa i sucha skóra.

·         Nawet jeśli masz niedowagę/odchudzałeś/aś się przez krótki czas (kilka miesięcy), możesz stosować się do tych wytycznych. “Niedowagę” należy tutaj rozumieć nie jako pomiar kliniczny, tylko jako stosunek obecnej masy ciała do masy odpowiedniej dla Twojego wieku i wzrostu.

Jeżeli jesteś wyższy/a niż przewidują przedziały, dodaj 200kcal do zapotrzebowania dobranego do Twojego wieku i płci.

Jeżeli jesteś niższy/a, możesz jeść 200kcal dziennie mniej, jednakże powyższe zalecenia dotyczą minimalnej liczby kcal wskazanej do dziennego spożycia w procesie zdrowienia. Wszyscy użytkownicy metody MinnieMaud mogą (i powinni, jeśli czują taką potrzebę), przyjmować więcej niż wskazane dla nich minimum.

Podsumowanie

Metoda MinnieMaud może wzbudzać kontrowersje, jednakże należy podkreślić, że nie stosuje się jej jako metody leczenia zaburzeń odżywiania się.
MMM jest techniką mogącą wspierać dorosłe osoby leczące się z zaburzeń odżywiania w wyborze sposobu żywienia i obliczania zapotrzebowania energetycznego. Opracowane przez autorkę wytyczne są uzasadnione naukowo i mogą być z powodzeniem stosowane w procesie wychodzenia z ostrej fazy zaburzeń odżywiania się (czyli fazy, w której widoczne są symptomy niedożywienia organizmu).
Natomiast niezbędnym elementem leczenia zaburzeń odżywiania się jest psychoterapia, w trakcie której klient może zmieniać schematy funkcjonowania, wykształcić nowe umiejętności radzenia sobie z trudnościami oraz budować dojrzałą tożsamość

autorka: Dorota Olczak, psycholog

Stażystka Fundacji Zobacz… JESTEM

Zaburzenia odżywiania w ciąży – pregoreksja

Eating disorders in pregnancy – pregorexia

WSTĘP

Zaburzenia odżywiania w międzynarodowej klasyfikacji zakwalifikowano do zaburzeń behawioralnych związanych z zaburzeniami fizjologicznymi i czynnikami zewnętrznymi. Anoreksja i bulimia należące do grupy zaburzeń odżywiania to choroby dotykające w głównej mierze sferę zdrowia psychicznego, lecz wpływają także na funkcjonowanie całego organizmu. Dostarczanie zbyt małej dawki węglowodanów, witamin i mikroelementów prowadzi do wyniszczenia organizmu. Przy drastycznej utracie masy ciała, co może też nastąpić przy stosowaniu restrykcyjnej diety, dochodzi do zaburzeń gospodarki hormonalnej.

Współcześnie zaburzenia odżywiania zaczynają przybierać nowe, bardziej niepokojące formy. Jedną z nich jest pregoreksja, czyli forma zaburzeń odżywiania występująca u kobiet w ciąży. Zainteresowanie zagadnieniem zaburzeń odżywiania w czasie ciąży rozpoczęło się w 2004 roku. Terminologia pregoreksja pochodzi od zestawienia angielskich słów pregnancy (ciąża) i anorexia (anoreksja). Termin stosowany jest jedynie w psychologii popularnej, gdyż nadal nie został wyodrębniony przez terminologię medyczną. Badania dowiodły, że nawet co piąta kobieta spodziewająca się dziecka podejmuje nieprawidłowe zachowania żywieniowe, a u 1,5—5,0 % przyszłych mam rozwija się pregoreksja.

Jeżeli stwierdza się, że masa ciała ciężarnej kobiety jest mniejsza niż 85% masy zalecanej dla jej wieku i wzrostu oraz oczekiwanego przyrostu masy ciała w ciąży, można rozpoznać anoreksję ciążową. W chwili obecnej ciążowa anoreksja jest społecznym problemem w Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii, Anglii, a także w Polsce.

Niedożywienie kobiet w wieku rozrodczym (do kobiet w wieku rozrodczym zalicza się kobiety w wieku 15-49 lat)

W Polsce brak jest danych dotyczących niedożywienia energetyczno-białkowego kobiet w wieku rozrodczym, w tym ciężarnych, ale w świetle Raportu Międzynarodowej Grupy Konsultacyjnej ds. Żywienia jedną z form niedożywienia ciężarnych jest także deficyt składników odżywczych. Niedożywienie kobiet w okresie ciąży może prowadzić do wielu powikłań i niepomyślnego zakończenia ciąży. Skutki niedożywienia w życiu płodowym mogą ujawnić się już bardzo wcześnie w postaci zwiększonego ryzyka poronień, porodów przedwczesnych, wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu i częstej śmiertelności okołoporodowej noworodka. Drugą grupę stanowią długoterminowe konsekwencje dla dziecka, jak zaburzenia w jego rozwoju biologicznym i psychomotorycznym oraz zwiększone ryzyko wystąpienia miażdżycy, otyłości, nadciśnienia i cukrzycy typu 2 w życiu dorosłym.

Pełna ocena stanu odżywienia organizmu człowieka jest procesem złożonym, na który składają się badania antropometryczne, biochemiczne i immunologiczne. Niemniej jednak podstawowym miernikiem oceny stanu energetyczno-białkowego, zalecanym przez Światową Organizację Zdrowia jest wskaźnik masy ciała BMI (Body Mass Index).

Niedobór masy ciała kobiet w wieku rozrodczym

Pomimo, że w ostatnich latach większą uwagę przywiązuje się do problemu nadmiernej masy ciała to warto podkreślić, że niedowaga kobiet przed zajściem w ciążę, podobnie jak otyłość wiąże się z wyższym ryzykiem nieprawidłowego przebiegu ciąży. Zgodnie ze znowelizowanymi w 2009r. zaleceniami Instytutu Medycyny w USA prawidłowy wskaźnik BMI kobiet przed zajściem w ciążę został dostosowany do zaleceń stosowanych dla ogółu populacji i mieści się w przedziale 18,5-24,9. Jest to istotna zmiana, gdyż przez poprzednie 20 lat wskaźnik BMI kobiet, uważany za niezbędny dla optymalnego przebiegu ciąży i stanu zdrowia noworodka był o ponad jednostkę większy. Niedobór masy ciała kobiet stwierdzano już przy wskaźniku BMI mniejszym niż 19,8 a kryterium nadwagi było BMI > 26. Nowelizacja stanowiska amerykańskiego wynikała z potrzeby dopasowania kategorii BMI kobiet do zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia.

Z ogólnopolskich badań stanu odżywienia ludności przeprowadzonych przez Szponara i wsp. w 2000 roku wynika, że niedobór masy ciała miało 11% kobiet w wieku 19-29 lat. Badania prowadzone w populacji kobiet ciężarnych wskazują, że niedowaga przed zajściem w ciążę dotyczy 20-30% kobiet. Należy jednak podkreślić, że większość dotychczas publikowanych badań wśród kobiet ciężarnych pochodzi z okresu, kiedy kryterium niedoboru masy ciała było podwyższone (BMI < 19,8). Uwzględniając aktualne kryteria (BMI < 18,5) z badań Wierzejskiej i wsp. wynika, że niedobór masy ciała przed zajściem w ciążę ma 10% kobiet. W USA niedowagę kobiet przed koncepcją stwierdza się dwukrotnie rzadziej, u 4-5% kobiet. Zbyt mała masa ciała może wynikać głównie z nieprawidłowego odżywiania się, polegającego na niedostatecznym spożyciu energii i składników odżywczych. Niemniej jednak duże znaczenie mają także inne czynniki stylu życia, jak nadużywanie alkoholu i palenie tytoniu.

Wśród dobrze udowodnionych konsekwencji niedoboru masy ciała przed zajściem w ciążę jest większe ryzyko porodu przedwczesnego i małej masy ciała noworodka. Wpływ, poprzez który mała przedciążowa masa ciała wpływa na czas trwania ciąży i wzrost płodu wynika prawdopodobnie z długoterminowego deficytu składników odżywczych. Skutkuje to zmniejszeniem masy łożyska i pogorszeniem jego wydolności do transportu substancji odżywczych z krwi do płodu. Szczególnie ważny jest niedobór takich pierwiastków, jak żelazo i cynk, których nieodpowiednie stężenie w organizmie zaburza pracę systemu immunologicznego, zwiększając podatność do stanów zapalnych, a tym samym ryzyko porodu przed terminem. U kobiet zbyt szczupłych istnieje zatem potrzeba właściwego odżywiania się oraz suplementacja witaminami i składnikami mineralnymi w okresie ciąży, celem uzupełnienia ich niedoborów.

Przyrost masy ciała kobiet ciężarnych

Oprócz przedciążowej masy ciała kobiet równie istotny jest odpowiedni przyrost masy ciała w okresie ciąży. Przyrost ten uważany jest za najlepszy miernik prawidłowego odżywiania ciężarnej. Zgodnie z zaleceniami amerykańskimi minimalny przyrost masy ciała kobiet z niedowagą przed zajściem w ciążę jest o 1 kg większy niż dla kobiet z prawidłową masą ciała i około 6-8 kg większy niż dla kobiet z nadwagą i otyłością. Szczególnie ważny jest prawidłowy przyrost masy ciała kobiet z niedowagą przed zajściem w ciążę, który rekompensuje istniejące deficyty żywieniowe. Pacjentki ze zbyt małym przyrostem masy ciała w porównaniu do pacjentek z przyrostem prawidłowym rodzą dzieci lżejsze o 100-300g. Częściej stwierdza się także małą urodzeniową masę ciała (<2500g), która poza problemami okresu noworodkowego zwiększa ryzyko chorób cywilizacyjnych w późniejszych latach życia. Wg Koletzko za wzrost ryzyka chorób związanych z małą urodzeniową masą ciała może odpowiadać przyspieszony, kompensacyjny wzrost masy ciała dziecka po urodzeniu.

Odchudzanie w okresie ciąży

Żadne stowarzyszenie medyczne nie rekomenduje odchudzania się w okresie ciąży, nawet kobietom otyłym, z powodu ryzyka jakie stwarza to dla zdrowia matki i dziecka. Odchudzanie się w tym szczególnym czasie może prowadzić do niedoborów energetycznych, białkowych czy witaminowo-mineralnych, które mogą skutkować zaburzeniami w rozwoju płodu.

Udowodniono, że odchudzanie podczas ciąży związane jest z niedoborem mikroskładników i zwiększa ryzyko wad cewy nerwowej u płodu.

W niektórych badaniach wykazano, że niekorzystne jest także odchudzanie bezpośrednio przed zajściem w ciążę, ponieważ sprzyja nadmiernemu przyrostowi masy ciała podczas ciąży. Wynika to prawdopodobnie z upośledzonego pod wpływem diet odchudzających uczucia głodu i sytości oraz zmieniającego się w okresach odchudzani metabolizmu organizmu. Warto podkreślić, że pod pojęciem odchudzania należy rozumieć dietę o wartości energetycznej poniżej potrzeb fizjologicznych organizmu. Bardzo trudno jest określić kiedy zmniejszenie spożycia żywności wkracza na drogę ryzykownego odchudzania, dlatego kobietom z grupy ryzyka zaleca się konsultacje z dietetykiem. Na odchudzanie decydują się kobiety niezależnie od swojej masy ciała. W Polsce odchudzanie deklaruje 63% młodych kobiet z niedoborową masą ciała, 72-78% o prawidłowej masie ciała i 72% kobiet z nadwagą. W USA próby zmniejszenie masy ciała podejmuje 24% młodych kobiet z prawidłową masą ciała i 58% z otyłością. Piśmiennictwo wskazuje, że stosowanie diet odchudzających i dążenie do uzyskania nadmiernej szczupłości może prowadzić do problemów psychicznych objawiających się zaburzeniami odżywiania.

Zaburzenia odżywiania w wieku rozrodczym

Rozpatrując kwestie wpływu diety na stan odżywiania kobiet i ich masę ciała, szczególną uwagę w ostatnich latach należy zwrócić także na częste stosowanie diet odchudzających. Moda na szczupłą sylwetkę powoduje, że wiele młodych kobiet niezadowolonych ze swojego wyglądu podejmuje próby odchudzania. W ciągu ostatnich dziesięcioleci odnotowano 5-krotny wzrost występowania zaburzeń odżywiania, jednakże, jak się podkreśla wiele przypadków może pozostawać nierozpoznanych z powodu trudności diagnostycznych. Częstość występowania anoreksji wśród dziewcząt i młodych kobiet w USA wynosi 0,2-5,7%, w Wielkiej Brytanii wśród kobiet w wieku rozrodczym anoreksję stwierdza się u 0,7% kobiet.

Kobietom z zaburzeniami odżywiania zaleca się odłożenie decyzji o macierzyństwie do czasu wyleczenia. Niemniej jednak wiele tych kobiet ma błędne przekonanie o niemożliwości zajścia w ciążę z powodu zaburzeń miesiączkowania, co zwiększa u nich ryzyko ciąży nieplanowanej. Ciąża nieplanowana u kobiet z deficytami składników odżywczych o kluczowym znaczeniu w pierwszych tygodniach jej trwania może stwarzać ryzyko niekorzystnego przebiegu ciąży. W populacji kobiet ciężarnych anoreksję stwierdza się u 0,9% kobiet. Okres ciąży dla kobiet z zaburzeniami odżywiania jest czasem lepszej skuteczności terapii leczniczej z uwagi na obawy kobiet o zdrowie ich dzieci. Szacuje się, że remisja tych chorób u kobiet ciężarnych dotyczy 29-78% przypadków. Niemniej jednak stwierdza się przypadki powrotu bulimii po narodzinach dziecka.

Poza bezpośrednim wpływem zaburzeń odżywiania na przebieg ciąży zaskakujące są doniesienia naukowe, które wskazują, że zaburzenia te mogą mieć wpływ na płeć dziecka. U kobiet z anoreksją i bulimią stwierdza się bowiem mniejszy odsetek noworodków płci męskiej. Pod uwagę bierze się uwarunkowaną nieznanymi czynnikami preferencję komórek jajowych do łączenia się z plemnikami rodzaju żeńskiego bądź też zwiększoną podatność do obumierania zarodków męskich, które mogą być bardziej wrażliwe na deficyty składników odżywczych w organizmie kobiet.

Odrębną kwestią niedożywienia w wieku rozrodczym jest dieta wegetariańska. Stosowanie tej diety, a zwłaszcza diety wegańskiej wiąże się z ryzykiem niedoboru wielu składników odżywczych, głównie żelaza, witaminy B12, witaminy D, wapnia, DHA. Chociaż, zgodnie ze stanowiskiem Amerykańskiego Towarzystwa Dietetycznego dobrze skomponowana dieta wegetariańska i wegańska może być stosowana w ciąży, to jednak problemem pozostaje umiejętność właściwego jej zbilansowania przez kobiety ciężarne. Dlatego zalecane są konsultacje dietetyczne.

ETIOLOGIA PREGOREKSJI

Pregoreksja (anoreksja ciążowa) to jedna z form zaburzeń odżywiania, dlatego etiologia choroby jest typowa dla tej grupy chorób. Stwierdza się ją u 0,9%kobiet. Choroba wyniszcza nie tylko organizm kobiety, ale również rozwijający się płód.

Zaburzenia odżywiania to zespół chorobowy uwarunkowany wieloczynnikowo, w głównej mierze czynnikami społeczno-kulturowymi, osobowościowymi i biologicznymi. Powszechna presja dostosowania się do wychudzonego kanonu piękna jest wywierana również na kobiety ciężarne, które nie tylko koncentrują się na szybkim powrocie do masy ciała i sylwetki sprzed ciąży, ale coraz częściej dążą do możliwie minimalnego przyrostu masy ciała i utrzymania nienagannej sylwetki już w czasie ciąży. Chorobliwy strach przed wzrostem masy ciała przed porodem i w okresie karmienia zdarza się najczęściej u kobiet, które już wcześniej cierpiały na zaburzenia odżywiania lub pracują w zawodzie, w którym istotny jest wizerunek. Presja podporządkowania się ideałowi smukłej sylwetki na każdym etapie życia jest zdecydowanie większa u kobiet niż u mężczyzn. Z tego względu u pań częściej występują problemy z akceptacją własnego wyglądu. Zdarza się, że tego typu dolegliwości pojawiają się w szczególnie stresującym okresie, czyli w ciąży. Wszelkie objawy naturalne dla ciąży – powiększanie się brzucha, biustu czy też nabieranie tkanki tłuszczowej – są traktowane przez kobiety cierpiące na pregoreksję jako oznaki otyłości, a nie ciąży. Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetyków, pregoreksja nie jest częstym zjawiskiem, jednak może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia matki i dziecka. Stosowanie ścisłych diet, głodzenie się, wywoływanie wymiotów lub intensywne uprawianie sportu w trakcie ciąży, częściej dotyczy kobiet, które już wcześniej miały zaburzenia odżywiania lub wykonują pracę, w której wizerunek ma istotne znaczenie. Najczęściej mówi się o tym, że objawy pregoreksji pojawiają się u pań, które wcześniej cierpiały na anoreksję czy bulimię. Często też objawy mogą wystąpić po raz pierwszy u kobiet, które z jakiegoś względu muszą uważać na swoją sylwetkę i odczuwają presję z racji zajmowanego stanowiska – uważają, że ich figura musi być nienaganna. Presja ta wywoływana jest nie tylko przez otoczenie, ale również (a może przede wszystkim) przez media: telewizję i kolorowe magazyny, które od lat otaczają kultem kobiece ciało w rozmiarze XS. Należy więc wspomnieć o grupie ryzyka jaką stanowią kobiety wykonujące zawody publiczne takie jak: aktorstwo, taniec, gimnastykę artystyczną oraz modeling. Badania wykazały, że statystycznie częściej u kobiet związanych z wyżej wymienionymi profesjami występują zaburzenia odżywiania. Nie bez znaczenia są też czynniki genetyczne. Wiele obserwacji wskazuje na dużą rolę genu 5HT2a (odpowiedzialnego za funkcjonowanie receptora serotoniny) w dziedziczeniu anoreksji, jednakże należy do nich podchodzić wyjątkowo ostrożnie z tego względu, że koncentrowały się one jedynie na molekularnych mechanizmach sytości (przemiany leptyny, protein oraz neuropeptydów), a wiele obserwacji wskazuje na to, że osoby z anoreksją nie doznają sytości, natomiast czują głód, któremu opierają się z uporem, jakby były syte. Również komplikacje okołoporodowe wraz z oddziaływaniem konkretnych czynników środowiskowych i cech indywidualnych, mogą wpływać na umiejętność identyfikowania odczuć głodu i sytości.

Symptomy pregoreksji mogą być nieuchwytne, ponieważ niechęć do jedzenia i nudności występują naturalnie w trakcie ciąży. Co więcej pregorektyczki zwykle nie chcą ujawnić swoich problemów z obawy przed ostracyzmem społecznym, również ze strony psychologów, lekarzy czy dietetyków.

Ponieważ, pregoreksja może zaowocować utratą dziecka, coraz częściej wysuwa się teorie, że prawdziwą przyczyną choroby, jest podświadoma niechęć do posiadania dziecka, agresja kierowana bowiem ku własnemu ciału, dotyka również dziecko, nierzadko ze skutkiem śmiertelnym. Te matki, którym udaje się donosić ciążę, rodzą często wcześniaki bądź dzieci z niedowagą i chore.

OBJAWY PREGOREKSJI

Objawy są identyczne jak w anoreksji. Przyszłe mamy nadmiernie kontrolują swoją masę ciała, ograniczają spożycie pokarmów, obsesyjnie liczą kalorie, lekceważą wartości odżywcze przyjmowanego pożywienia (liczy się tylko ilość kalorii w nim zawarta), wykonują wielkie ilości ćwiczeń fizycznych niedozwolonych w ich stanie, wzbudzają wymioty oraz przyjmują leki moczopędne i przeczyszczające.

Warto podkreślić, że panie chore na pregoreksję bardzo często stosują szereg usprawiedliwień – nie tylko przed sobą („wyczytałam, że dziecko i tak potrzebuje teraz niewiele”), ale i przed bliskimi („nie mam apetytu, bo jest mi ciągle niedobrze”). Niestety, rodzi to szereg utrudnień w zaobserwowaniu objawów zaburzenia i niesieniu pomocy.

MOŻLIWE NIEKORZYSTNE NASTĘPSTWA PREGOREKSJI DLA PŁODU, ZDROWIA PRZYSZŁEJ MATKI I NARODZONEGO DZIECKA

Znaczącym czynnikiem wpływającym na płód jest odżywianie. W czasie ciąży płód bardzo szybko się rozwija. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest właściwa dieta matki. Płód pobiera z organizmu matki składniki odżywcze, które pozwalają mu na osiągnięcie odpowiedniej wagi. O tym jak istotne znaczenie ma prawidłowa dieta matek pokazuje przykład noworodków urodzonych w krajach trzeciego świata. Niedożywienie matki wpłynęło na to, że ich dzieci rodziły się martwe, a dodatkowo ich mózgi ważyły w porównaniu z normalnymi o jedną trzecią mniej. Niedożywienie powoduje nierzadko samoistne poronienia, stosunkowo dużą umieralność noworodków i choroby wrodzone. W diecie kobiety ciężarnej ważne są białka i witaminy. Według badań niedobór białka może stać się przyczyną uszkodzenia nerek, szkieletu, trzewi. Brak witamin prowadzi do uszkodzenia oczu, nerek. Nieobecność w diecie miedzi, magnezu, cynku może być przyczyną uszkodzenia centralnego układu nerwowego. W diecie potrzebna jest też spora ilość wapnia, a jego niedobór powoduje wady układu kostnego. Działanie teratogenne lub embriotoksyczne na rozwijający się zarodek lub płód mają stosowane przez kobietę w ciąży leki na odchudzanie lub zmniejszenie apetytu np. diuretyki, leki przeczyszczające.

W momencie, gdy ciężarna przechodzi zaawansowaną postać choroby, może dojść do wielu zaburzeń u niej samej oraz co jest niezwykle istotne, u dziecka.

I tak, przyszłej mamie grożą:

  • niedokrwistość
  • nadciśnienie tętnicze
  • depresja poporodowa
  • krwawienia z dróg rodnych (przedwczesne oddzielenie łożyska)
  • konieczność wykonania cięcia cesarskiego
  • konieczność hospitalizacji i odżywiania pozajelitowego
  • problemy z karmieniem piersią

Konsekwencje dla dziecka są niestety znacznie poważniejsze (chociażby wynika to z faktu ich nieodwracalności). Są to:

  • większe ryzyko urodzenia wcześniaka
  • wewnątrzmaciczne zahamowanie wzrastania (niskie urodzeniowe wymiary ciała w stosunku do wieku płodowego)
  • problemy z oddychaniem – niewydolność oddechowa
  • zaburzenia procesów immunologicznych i w następstwie większe ryzyko wrodzonego zakażenia
  • trudności w karmieniu piersią z powodu słabego odruchu ssania i zaburzonego łaknienia
  • mniejszy obwód głowy
  • niskie zapasy witamin i składników mineralnych
  • zaburzenia fizyczne i umysłowe

Nawet, jeśli dziecko będzie miało „tylko” niską urodzeniową masę ciała , w przyszłości może zmagać się z problemami, jak:

  • zaburzenia koncentracji
  • deficyty intelektualne
  • depresje
  • opóźnienie ruchowe
  • opóźnienia w kontaktach społecznych (dzieci nieuważne, roztargnione)
  • zaburzenia układu krążenia będące skutkiem częstszych, niż u dzieci z ciąż
  • prawidłowych, chorób, jak: cukrzyca, otyłość, nadciśnienie, miażdżyca.

DLATEGO WAŻNE JEST „ŻYWIENIE DLA DWOJGA, NIE ZA DWOJE”

Niezwykle ważne więc jest powołanie zespołu terapeutycznego, który powinien zadbać o zdrowie psychiczne i fizyczne pacjentki. Należy ją poinformować o niezbędnych badaniach, konieczności przestrzegania zdrowego stylu życia i skutkach ubocznych wynikających ze stosowanych przez nią praktyk. Do zadań dietetyka należy zapoznanie pacjentki ze znaczeniem i zasadami prawidłowego odżywiania w ciąży, skutkami niedoborów pokarmowych, nauczenie na nowo prawidłowych nawyków żywieniowych, przeprowadzenie oceny stanu odżywienia, dobranie diety dostosowanej do jej potrzeb. Na pierwszej wizycie dobrze jest poinformować jak powinna prawidłowo wzrastać masa ciała kobiety ciężarnej i czym jest to zjawisko spowodowane.

Przyrost masy ciała w ciąży jest zjawiskiem naturalnym. W tym czasie mama musi zadbać o dostarczenie maluchowi wszystkich niezbędnych do wzrostu składników. Wraz ze wzrostem dziecka rośnie także masa ciała ciężarnej kobiety. Nie każda kobieta tyje w ciąży tyle samo.

W określeniu prawidłowego przyrostu masy ciała pomoże Ci obliczenie indeksu wagowo-wzrostowego (BMI).

BMI = WAGA (kg) / [WZROST (m) x WZROST (m)]

Interpretacja wskaźnika BMI

  • < 19,8 : niedożywienie
  • 19,8 – 26,0: prawidłowa masa ciała
  • 26,0 – 29,0: nadwaga
  • > 30,0: otyłość

Rekomendowane przyrosty masy ciała w zależności od BMI:

BMI (kg/m2) przed zajściem w ciążę / Zalecany wzrost masy ciała w ciąży (kg):

  • < 19,8 / 12,5 – 18,0
  • 19,8 – 26,0 / 11,5 – 16,0
  • 26,0 – 29,0 / 7,0 – 11,0

Dla kobiet planujących dziecko zalecana wartość BMI znajduje się w przedziale 20-25 kg/m2.

Panie z niskim BMI narażone są na urodzenia dziecka z niską masą urodzeniową. Ryzyko zaburzeń rozwojowych w tej grupie jest znacznie wyższe. Masa kobiet, które przed zajściem w ciążę miały prawidłową masę ciała nie powinna wzrosnąć o więcej niż 16 kg. Więcej powinny przytyć mamy, które przed zajściem w ciążę miały niedowagę. Dlatego ważne jest, aby przez dziewięć miesięcy oczekiwania na malucha, każdego dnia dostarczały mu odpowiednią ilość kilokalorii.

Wskazany wzrost masy ciała u zdrowej kobiety ciężarnej powinien wynosić:

  • w pierwszej połowie ciąży: 450g / miesiąc;
  • w drugiej połowie ciąży: 450g / tydzień

Przyrost masy ciała przyszłej mamy jest różny w poszczególnych trymestrach ciąży. W pierwszych tygodniach przyrost masy ciała jest albo bardzo nieznaczny, albo wcale go nie ma. W sytuacji, kiedy często występują wymioty, może dojść nawet do niewielkiego spadku masy ciała. Jednak nie należy się nim martwić, nie oznacza on nic niepokojącego. Do 12 tygodnia waga przyszłej mamy nie ulega dużym zmianom, dopiero od 14 tygodnia ciąży możemy zauważyć jej szybszy wzrost.

Najdynamiczniejszy przyrost masy ciała obserwujemy zwykle między 20 a 30 tygodniem ciąży.

Kobieta tyje w tym okresie około 5 kg. Pomiędzy 14 a 20 i 30 a 36 tygodniem zazwyczaj przybiera po 2,5 kg. Od 36 tygodnia masa ciała przyszłej mamy nie powinna ulegać dużym zmianom.

Dodatkowe kilogramy w poszczególnych trymestrach ciąży:

  • I trymestr ( 1-12 tydzień) – masa ciała bez zmian
  • II trymestr (13-28 tydzień) – około + 7,5 kg
  • III trymestr (29-40 tydzień) – około + 2,5 kg

Z pewnością często się zastanawiamy, dlaczego w ciąży zyskujemy tyle kilogramów, skoro rodzące się dziecko waży około 3-4 kg. Otóż resztę stanowi to wszystko, co umożliwia mu funkcjonowanie i wzrastanie w łonie matki.

Dodatkowe kilogramy w ciąży:

  • Płód + 3,8 kg;
  • Powiększenie piersi + 0,6 kg;
  • Zapasy tłuszczu + 3,9 kg;
  • Macica + 1 kg;
  • Łożysko + 0,7 kg;
  • Płyn owodniowy + 0,9 kg;
  • Wzrost objętości krwi krążącej + 1,3 kg;
  • Inne płyny fizjologiczne + 2,8 kg;

Wzrost zapotrzebowania kalorycznego w ciąży wynosi zwykle:

  • I trymestr ciąży – przybieranie na wadze nie jest konieczne, jeżeli kobieta w okresie / przed ciążą nie miała niedowagi
  • II trymestr ciąży + 360 kcal
  • III trymestr + 475 kcal

Zwiększone zapotrzebowanie na substancje odżywcze i energię wynika ze zwiększonego wysiłku organizmu kobiety (szczególnie ze strony układu oddechowego i sercowo-naczyniowego), wydatków na syntezę tkanek i przyrostu aktywnych metabolicznie tkanek.

Żadna z kobiet w okresie ciąży nie powinna stosować więc diet redukcyjnych. Odchudzanie się w tym szczególnym czasie może prowadzić do niedoborów energetycznych, białkowych czy witaminowo-mineralnych, które mogą skutkować zaburzeniami w rozwoju płodu. Kobieta musi być świadoma, że spożywane pokarmy mają ogromny wpływ na prawidłowy rozwój ciąży. I tak:

BIAŁKO

W diecie przyszłej mamy nie może zabraknąć białka. Zapotrzebowanie na białko w ciąży wynosi 20-25% dziennego zapotrzebowania energetycznego. Największe jest w ostatnich 10 tygodniach ciąży, gdy najszybszy jest wzrost płodu. Wiadomo także, że niedobory określonych białek

w diecie matki są przyczyną powstawania wad rozwojowych, mniejszej ilości komórek mózgowych, zaburzonego rozwoju psychicznego i motorycznego, a także trwałego upośledzenia zdolności uczenia.

TŁUSZCZE

Powinny stanowić 30% zapotrzebowania kalorycznego (w tym nasycone kwasy tłuszczowe max. 10%). Tłuszcze nienasycone występujące w konfiguracji trans przechodzą przez łożysko i odkładają się w pępowinie. Powinny być wyeliminowane lub w możliwie największym stopniu ograniczone. Zawartość cholesterolu w diecie nie powinna przekroczyć 300 mg. Z powodu obserwowanego wyższego stężenia cholesterolu u osób cierpiących na jadłowstręt psychiczny dobrze by było przeprowadzić badania biochemiczne i w razie konieczności zlecić dietę niskotłuszczową.

WĘGLOWODANY

Powinny stanowić 55-60%. Zapotrzebowanie na błonnik wynosi 20-30g/dzień i jest on wskazany ze względu na częste u ciężarnych zaparcia oraz mniejsze wchłanianie toksyn, tłuszczów

i węglowodanów. Dawka nie może być jednak przekroczona, gdyż może to ograniczyć wchłanianie ważnych substancji i powodować nieprzyjemne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, jak np. wzdęcia, przelewania.

WIELONIENASYCONE DŁUGOŁAŃCUCHOWE KWASY TŁUSZCZOWE

Znaczenie wielonienasyconych długołańcuchowych kwasów tłuszczowych (LC PUFA) dla zdrowia nie jest już kwestionowane. LC PUFA, a szczególnie kwas dokozaheksaenowy (DHA), jest niezbędny w pewnych okresach życia takich jak ciąża (rozwój płodu) i pierwsze lata życia dziecka. Zapotrzebowanie na LC PUFA wynosi 4,5% dziennego zapotrzebowania kalorycznego.

Następstwa odpowiedniej suplementacji DHA (1g/dobę) to:

  • wydłużenie czasu trwania ciąży (w przybliżeniu o 2 dni) i zwiększenie masy urodzeniowej o 50g;
  • niższe ryzyko porodu przedwczesnego (poniżej 34 tygodnia ciąży);
  • lepszy rozwój zdolności poznawczych, motorycznych i mentalnych we wczesnym
  • dzieciństwie;
  • polepszenie wyników testów neurorozwojowych u dzieci;
  • zmniejszenie nasilenia reakcji zapalnej;
  • prawidłowy rozwój siatkówki;

ISTNIEJE PIĘĆ SKŁADNIKÓW ODŻYWCZYCH O UDOWODNIONYM DŁUGOFALOWYM, KORZYSTNYM DZIAŁANIU NA ZDROWIE ZARÓWNO KOBIET W CIĄŻY I DZIECI:

1. Kwas foliowy

Odpowiednie spożycie kwasu foliowego przez kobiety w okresie prekoncepcyjnym zapobiega wadom cewy nerwowej; ponadto wykazano wpływ kwasu foliowego na redukcję ryzyka porodu przedwczesnego. Rekomendowana dawka kwasu foliowego to 400 ug.

2. Jod

Jod wchodzi w skład hormonów tarczycy – tyroksyny (T4) i trójjodotyroniny (T3), które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu oraz są szczególnie ważne podczas okresu rozwoju mózgu i układu nerwowego płodu, a także w pierwszych latach życia. Do prawidłowego rozwoju mózgu płodu niezbędna jest właściwa podaż jodu podczas ciąży, która zapewnia optymalny poziom hormonów tarczycy dostarczanych płodowi. Hormony tarczycy są niezbędne do prawidłowej migracji neuronów, mielinizacji, przekazywania impulsów nerwowych oraz różnicowania się neuronów podczas życia płodowego, jak również we wczesnym dzieciństwie. Niedobór jodu podczas ciąży oraz niedoczynność tarczycy mają negatywny wpływ na wczesny rozwój mózgu i układu nerwowego u płodu, co może prowadzić do ich nieodwracalnego uszkodzenia. Jest to najczęstsza przyczyna opóźnienia umysłowego występująca u dzieci, której można zapobiegać poprzez właściwą podaż jednego składnika odżywczego. Skutki niedoboru jodu zależą od okresu jego wystąpienia oraz stopnia niedoczynności tarczycy. Niedobór jodu podczas ciąży zwiększa także ryzyko spontanicznych poronień, obniża masę urodzeniową, a także zwiększa śmiertelność noworodków. Jeśli u kobiety występował niedobór jodu przed ciążą, może to doprowadzić do niedoboru przepływu tego pierwiastka do płodu podczas ciąży. Chociaż produkcja hormonów tarczycy wraca do normy po porodzie, zaleca się także dodatkowe przyjmowanie tego pierwiastka podczas karmienia piersią. Główne źródła jodu to: nabiał, chleb, ryby, owoce morza, glony, mięso i sól jodowana. Zaleca się profilaktyczną podaż jodu w ilości 150 ug podczas ciąży, a także podczas karmienia piersią.

3. Żelazo

Niedobór żelaza jest najczęściej występującym zaburzeniem odżywiania na świecie. Przeciętne zapotrzebowanie na pierwiastek u kobiet wynosi 18 mg/dobę, zaś w okresie ciąży i karmienia piersią zapotrzebowanie wzrasta trzykrotnie. Niedobór żelaza może wpływać na zachowanie, jakość życia kobiet w wieku rozrodczym, co może negatywnie wpływać na rozwój ich dzieci. Pośród najczęstszych konsekwencji tego stanu u dzieci (szczególnie urodzonych przez kobiety z zaburzeniami odżywiania) wymienia się: zmiany w zachowaniu, zaburzenia poznawcze, takie jak obniżenie koncentracji, zmniejszoną odpowiedź emocjonalną oraz problemy z uczeniem się i obniżenie wyników testów na inteligencję. Niedobór żelaza może wywierać bezpośredni szkodliwy wpływ na rozwój mózgu płodu.

4. Wielonienasycone długołańcuchowe kwasy tłuszczowe

Znaczenie wielonienasyconych długołańcuchowych kwasów tłuszczowych (LC PUFA) dla zdrowia nie jest już kwestionowane. Są one niezbędne w pewnych okresach życia takich jak ciąża (rozwój płodu) i pierwsze lata życia dziecka. W ciąży następuje zmniejszenie procentowej zawartości LC PUFA, zwłaszcza kwasu dokozaheksaenowego (DHA) w surowicy matki, co może skutkować nawet wyczerpaniem jego zapasów. Podczas ostatniego trymestru ciąży, mózg płodu gwałtownie zaczyna akumulować DHA. To właśnie w tym ostatnim trymestrze ciąży, kiedy mózg rośnie najszybciej, zachodzi konieczność zapewnienia odpowiedniej podaży DHA. Potrzeba zwiększonego dostarczania DHA trwa przez pierwszych 18 miesięcy życia. DHA ma niekwestionowany wpływ na prawidłowy rozwój ośrodkowego układu nerwowego płodu i dziecka. Ponadto badania wskazują na korzystny wpływ na odporność dziecka, redukcję alergii, zmniejszenie epizodów chorób układu oddechowego, a także redukcję ryzyka porodu przedwczesnego. Minimalna rekomendowana dawka DHA to 250 mg.

5. Witamina D

Podaż witaminy podczas ciąży może być korzystna dla matek, których spożycie wymienionego składnika z dietą oraz synteza skórna są na poziomie niższym niż 500 j.m. dziennie. Bardzo ważne jest zadbanie o prawidłowe zasoby witaminy D już na etapie planowania ciąży. Witamina D odpowiedzialna jest głównie za gospodarkę wapniowo-fosforanową oraz utrzymanie prawidłowej struktury i funkcji kośćca, ma także duże znaczenie w prawidłowym przebiegu ciąży oraz wpływa na układ odpornościowy dziecka. Zaleca się podaż minimum 800 j.m. witaminy podczas ciąży.

Powyżej przedstawiono pięć niedoborowych składników odżywczych o udowodnionym naukowo działaniu na płód. Składniki te dostarczone podczas unikalnego okresu ciąży, a także w ciągu dwóch pierwszych lat życia mogą decydować o przyszłym zdrowiu i dalszym prawidłowym rozwoju dziecka. Z uwagi na fakt, iż dostarczanie składników niedoborowych wraz ze zbilansowaną dietą jest silnie utrudnione – zwłaszcza u kobiet z pregoreksją – tylko dodatkowa suplementacja DHA, żelazem jodem, witaminą D i kwasem foliowym stanowi gwarancję prawidłowego rozwoju i wzrostu dziecka.

PRODUKTY, KTÓRE TRZEBA OGRANICZYĆ LUB NAWET WYELIMINOWAĆ

  • pokarmy bogate w witaminę A (np. wątroba); witamina A (retinoid) w nadmiarze madziałanie teratogenne i negatywnie wpływające na rozwój kości twarzoczaszki płodu,
  • produkty, co do których istnieje prawdopodobieństwo, że są skażone np.ryby, które oprócz elementów dobroczynnych mają wysokie stężenie rtęci (najwięcej rtęci zawiera makrela, najmniej łosoś); dlatego specjaliści zalecają, aby ciężarne nie jadły ich częściej niż cztery razy w tygodniu,
  • słodycze, gdyż są one ubogie w składniki odżywcze, bogate i cukier, a także długo zalegają w przewodzie pokarmowym,
  • woda wysokozmineralizowana (ze względu na konieczność ograniczenia sodu – ograniczenie soli (sodu) – sód może wywoływać obrzęki; są one szczególnie dokuczliwe dla tej grupy pacjentów ze względu na obsesyjną dbałość o wygląd zewnętrzny,
  • woda chlorowana, ozonowana,
  • kawa i mocna herbata, cola (utrudniają wchłanianie i wypłukują wiele cennych składników, podwyższają ciśnienie krwi),
  • sery pleśniowe produkowane z mleka niepasteryzowanego mogą wywołać listeriozę – efektem może być przedwczesny poród i infekcje płodu,
  • alkohol – dziecko kobiety, która podczas ciąży spożywa alkohol może urodzić się z tzw. syndromem alkoholowym płodu (FAS), który objawia się opóźnieniem umysłowym i fizycznym; nawet niewielkie dawki spożywanego alkoholu powodują niską urodzeniową masę ciała i ciężkie anomalie rozwojowe,

W okresie ciąży, jeżeli nie ma bezwzględnych wskazań kobieta nie powinna przyjmować żadnych leków. Każda, nawet najmniejsza dawka farmaceutyku, czy suplementu diety powinna być skonsultowana z lekarzem. Wiele lekarstw wpływa na rozwój płodu i powoduje skutki uboczne, a także może być przyczyną odległych następstw dla rozwoju dziecka.

DIAGNOSTYKA PREGOREKSJI

Spostrzeżenie, że kobieta nie przybiera na wadze może być najbardziej oczywiste. Istnieje wiele kryteriów diagnostycznych, które mogą być wykorzystywane jako szybkie narzędzie oceny i powinny być dostępne dla osób zaangażowanych w badania prenatalne ciężarnych kobiet (tab.1). Jednak nie powinno się ich stosować bez uprzednio dokładnie zebranego wywiadu. Czasami wystarczy taktownie i empatycznie przeprowadzony wywiad, aby wywołać efekt terapeutyczny. Pytania powinny być stawiane rozważnie, delikatnie i bez osądzania (tab.2, 3).

Zachęcanie do szczerych wypowiedzi, potwierdzanie objawów i zapewnienie, że nawet w chorobie możliwe jest zadbanie o siebie i dziecko może być wyjątkową okazją dla lekarza i położnej, aby rozpocząć proces korygowania błędnych wyobrażeń i zaprzeczenia chorobie.

Tym bardziej, że klinicznie anoreksja jest jednym z najbardziej frustrujących oraz trudnych w leczeniu problemów zdrowia psychicznego.

W rozpoznawaniu pregoreksji zasadniczą rolę mogłyby odgrywać badania przesiewowe w kierunku zaburzeń odżywiania. Edukacja na temat zwiększania masy ciała i prawidłowego odżywiania w czasie ciąży powinna być standardem w prowadzeniu ciąży. Należy ustalić czy pacjentka zażywa leki, takie jak środki przeczyszczające, leki moczopędne, tabletki odchudzające, insulinę, leki stosowane w chorobach tarczycy w celu kontroli masy ciała.

Warto zapytać również pacjentkę ile filiżanek kawy wypija dziennie, ponieważ kofeina powoduje brak łaknienia. Kobiety nadużywające kofein i dodatkowo uprawiające regularnie sport powinny także zostać podane diagnostyce.

Bansil i wsp. zaprezentowali dwa przykładowe kwestionariusze służące do wykrywania zaburzeń odżywiania, składające się z kilku prostych pytań (tab.2, 3).

Tab.1. Kryteria diagnostyczne anoreksji

  • Odmowa przyrostu masy ciała, utrzymywanie się jej na stałym poziomie lub ……………… prawidłowej masy ciała zależnej od wieku i wzrostu
  • Intensywny lęk przed przybraniem na wadze lub nadmiarem tkanki tłuszczowej, nawet u kobiet z niedowagą;
  • Nieprawidłowe postrzeganie własnego ciała tj. wagi i sylwetki, zaprzeczanie niskiej masie ciała, ocena własnej wartości uzależniona od masy ciała;
  • U kobiet miesiączkujących regularnie – brak miesiączki, tj. brak co najmniej trzech kolejnych cyklów menstruacyjnych.

Tab.2. Zestaw pytań badania przesiewowego wykrywającego anoreksję

Pytania obrazujące kształtowanie się wskaźnika BMI u pacjentki:

1. Jaka jest najmniejsza masa ciała jaką kiedykolwiek osiągnęłaś dla twojego obecnego wzrostu ?

2. Jaka jest najwyższa masa ciała jaką kiedykolwiek osiągnęłaś dla twojego obecnego wzrostu ?

Pytania obrazujące historię zaburzeń odżywiania pacjentki:

1. Jakie rodzaje działań pozwalających kontrolować masę ciała wykorzystywałaś w przeszłości ?

2. Czy kiedykolwiek prowokowałaś wymioty lub używałaś środków przeczyszczających w celu kontroli wagi ?

Tab.3. Zestaw pytań SCOFF służących badaniu przesiewowemu zaburzeń odżywiania

Pytania SCOFF

1. Czy kiedykolwiek prowokowałaś wymioty, bo czułaś się niekomfortowo pełna ?

2. Czy pomyślałaś kiedykolwiek, że straciłaś kontrolę nad ilością spożywanego pokarmu ?

3. Czy czujesz się otyła mimo, że osoby z twojego otoczenia powtarzają, że jesteś zbyt szczupła ?

4. Czy mogłabyś powiedzieć, że jedzenie zdominowało twoje życie ?

LECZENIE – OPIEKA PRENATALNA

Podstawowe znaczenie w leczeniu tego typu zaburzeń odżywiania odgrywa zespół terapeutyczny, składający się z położnika, psychologa, dietetyka i położnej. Regularna komunikacja z innymi członkami zespołu terapeutycznego ma zasadnicze znaczenie w ogólnej opiece położniczej nad pacjentkami z zaburzeniami odżywiania. Leczenie zwykle koncentruje się na zmianie nawyków żywieniowych i wizerunku własnego ciała. Oczywistym staje się, że kobiety z zaburzeniami odżywiania mogą wyrażać pozytywne uczucia wobec jednego ze swoich lekarzy, a dyskredytować resztę zespołu, próbując osłabić efekty leczenia. Współpraca między członkami zespołu terapeutycznego w ważnych kwestiach, takich jak na przykład przedział niezbędnego przyrostu masy ciała, jest pomocna w terapii tego rodzaju zaburzeń odżywiania.

Znajomość zachowań kobiet z zaburzeniami odżywiania może być pomocna w rozpoznawaniu i leczeniu zaburzenia. Warto pamiętać, że kobiety mają z reguły znaczne obawy o zwiększenie masy ciała, mogą starać się ukryć niedowagę poprzez warstwowe nakładanie odzieży lub noszenie ciężkich przedmiotów w kieszeniach, dlatego podczas każdej wizyty kontrolnej należy dokonywać pomiaru masy ciała w bieliźnie.

Ocena wskaźnika masy ciała (BMI) powinna być włączona do wstępnego badania fizykalnego.

Jeżeli wskaźnik BMI wynosi 19 lub poniżej, lekarz/położna powinni ukierunkować wywiad na pytania dotyczące zachowań żywieniowych i postrzegania własnego ciała. Jeżeli zostaną rozpoznane wstępne objawy charakterystyczne dla aktywnej choroby, należy podjąć współpracę ze specjalistą w leczeniu anoreksji.

U kobiet w ciąży z rozpoznaną anoreksją oprócz standardowych badań laboratoryjnych, wykonuje się szereg dodatkowych badań:

  • stężenie elektrolitów w surowicy;
  • stężenie azotu mocznikowego we krwi;
  • stężenie kreatyniny w surowicy;
  • EKG
  • poziom hormonów tarczycy: T4 (zwykle w dolnej granicy normy); T3 (zwykle zaniżony);
  • TSH (na granicy normy);

Jeżeli utrata masy ciała wynosi ponad 25% i/lub stężenie potasu poniżej 2,5 mmol/l oraz towarzyszą zmiany w EKG pacjentki kwalifikują się do leczenia szpitalnego.

Natychmiastowej pomocy należy udzielić tym pacjentkom, u których stwierdza się objawy otrzewnowe lub zmiany wartości enzymów sercowych. Ogólna większość pacjentek hospitalizowanych wymaga także nawodnienia i wyrównania metabolizmu.

PODSUMOWANIE

Pregoreksja, jako forma zaburzeń odżywiania występująca u kobiet w ciąży, ze względu na pewne wzorce kulturowe młodych kobiet może stanowić istotny problem współczesnego położnictwa. Omawiając zaburzenia odżywiania z kobietą ciężarną, warto uzyskać informacje na temat wzorców żywieniowych, stosunku do swojego i seksualności. Zaburzenia odżywiania są często utrzymywane w tajemnicy tak, że nawet najbliżsi nie są świadomi tego problemu.

Kobieta ciężarna powinna wiedzieć, że nie musi ukrywać się ze swoją chorobą. Jeżeli kobieta ciężarna odważy się ujawnić swoją historię należy przede wszystkim pomóc jej poprzez omówienie z nią obaw przed przyrostem masy ciała w ciąży i uzasadnić konieczność przyrostu masy ciała dla prawidłowego rozwoju płodu. Badanie USG jest kluczowym elementem oceny dobrostanu płodu i dostarcza bodźców motywujących matkę do zachowania zdrowia.

Przedstawienie anatomicznego rozwoju i wielkości płodu w zależności od wieku ciążowego może być pomocne w zrozumieniu zasad prawidłowego odżywiania. Ponadto koncentracja uwagi na zdrowiu rozwijającego się dziecka zmniejszy zainteresowanie przyrostem masy ciała.

Szczególną opieką powinny zostać otoczone kobiety, które w pierwszym trymestrze ciąży doświadczyły uporczywych nudności i wymiotów. Ciężarnym, które w przeszłości doświadczyły anoreksji należy pomóc w odróżnieniu wczesnych dolegliwości związanych z rozwojem ciąży (tj. nudności, wymioty) od mechanizmów kompensacyjnych wykorzystywanych w pregoreksji.

Natomiast kobietom, które na wiadomość o ciąży radykalnie zredukowały bądź zaprzestały szkodliwych zachowań związanych z odżywianiem, dolegliwości pierwszego trymestru mogą wydawać się nawrotem choroby. Stąd, jeśli tylko ustalono jakikolwiek epizod zaburzeń odżywiania, to pierwszy trymestr ciąży powinien zostać objęty uważną obserwacją, a każdy wstępnie rozpoznany przypadek należy skierować do konsultacji z psychologiem i dietetykiem.

W wywiadzie należy zwrócić uwagę na niewyjaśnione spontaniczne poronienia, wewnątrzmaciczne obumarcia płodu lub śmierć noworodka, rozważając ryzyko występowania pregoreksji obecnie lub w przeszłości.

INICJATYWA PROGRAMOWANIA ŻYWIENIOWEGO

Nie ulega wątpliwości, że właściwe odżywianie się kobiet planujących ciążę, będących oraz kobiet karmiących piersią jest zasadniczym warunkiem tego okresu. W ostatnim czasie ma to odzwierciedlenie w coraz bardziej popularnej wśród naukowców koncepcji „programowania żywieniowego”. Koncepcja ta opiera się na dowodach, że zdarzenia metaboliczne w krytycznym przedziale czasowym rozwoju przed i pourodzeniowego w dużym stopniu wpływają na zdrowie w późniejszych latach życia. Chociaż po raz pierwszy termin programowania został użyty już ponad 35 lat temu to dopiero dzisiaj idea ta nabrała większego znaczenia i jest przedmiotem zakrojonych badań w krajach europejskich, w tym w Polsce. Jak podkreśla Koletzko, jeden z głownych propagatorów wczesnego programowania żywieniowego dieta kobiet ciężarnych oraz żywienie niemowląt ma ogromne możliwości prewencyjne wielu współczesnych chorób.

Podobne postulaty wykorzystuje także tzw. „inicjatywa 1000 dni” oparta na założeniu, że początek życia płodowego i pierwsze 2 lata życia dziecka to kluczowy czas kształtowania zdrowia człowieka. Niedobry żywieniowe w tym okresie są bowiem szczególnie dotkliwe, a ich skutki zdrowotne ujawniają się w wielu sferach życia dorosłego człowieka. Poprawa żywienia kobiet już przed zajściem w ciążę, podczas jej trwania, a następnie żywienie dziecka może wnieść duży wkład w poprawę sytuacji zdrowotnej społeczeństwa w aspekcie długoterminowym.

Jadwiga Stachowicz lekarz pediatra, neonatolog – Wolontariusz Fundacji Zobacz… JESTEM

Wpływ kultury na problem zaburzeń odżywiania w Japonii

Japonia – kraj przez wielu postrzegany jako idealny. Wspaniała kultura, tradycje, doskonale rozwinięty przemysł, technika, wysoki standard życia, imponujące miasta i populacja uznana za jedną z najzdrowszych na świecie. Oprócz tego, piękne krajobrazy i bogactwo naturalne. Wydawałoby się, raj zbudowany na kilku wyspach. Kraina, w której wszyscy są szczęśliwi. Jednak, jak często bywa, jest to jedynie pozorna sielanka. Pomimo wszelkich wspaniałości, jakie oferuje nam Japonia, również tam nie udało się uniknąć problemów, jakie przyniósł ze sobą ówczesny świat. Zachodni styl życia coraz bardziej zaczął przenikać do bogatej i niezmiernie szanowanej niegdyś kultury japońskiej i powoli ją wyparł. Nie oznacza to oczywiście, że zanikła ona do końca, ale współcześni nastolatkowie i młodzi dorośli nie ukrywają swojej fascynacji tym, co przynosi „dziki zachód”. Poza tym, również i dawne zwyczaje japońskie na przestrzeni lat ewoluowały i nie do końca poradziły sobie z wpasowaniem się w dzisiejsze trendy.

STYL ŻYCIA

Oddanie i szacunek do wyczerpującej pracy stało się wizytówką Japończyków. Wpłynęło to na ukształtowanie specyficznego stylu życia, prowadzonego przez mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni. W pogoni za obowiązkami, większość osób nie ma czasu zjeść posiłku – w efekcie na śniadanie jedzą tosta, a potem wieczorem skromny obiad. Kawalerowie spożywają zazwyczaj jeden normalny posiłek, a dojadają ‚zupkami chińskimi’. Życie mężów natomiast odbiega od schematu, jako, że rolą żony jest zrobienie śniadania, przygotowanie lunchu i obiadu – wszystko jednak zgodnie z zasadami ekstremalnie zdrowej diety, która nieobca jest zwłaszcza starszym Japończykom. Jedną z jej wizytówek jest jedzenie bardzo małych porcji. Stosują to przede wszystkim kobiety, dbające o nienaganne figury. Przez obecną presję społeczną i model życia taki, a nie inny, są jednak bardziej niż dawniej narażone na dobrowolne głodówki. Powoduje to, że obsesja wokół niedojadania i wychudzonej sylwetki ciągle wzrasta. A od tego tylko krok do zaburzeń odżywiania. Anoreksja w miarę szybko więc wślizguje się do Japonii.

Zatem, dlaczego problem jest tak lekceważony? Cytując jednego z Japończyków: „W języku japońskim nie ma słów na powiedzenie ‚Cierpię’. W otaczającym mnie społeczeństwie nie można pokazać słabości.” Wiele chorych osób postrzega więc cierpienie jako nieodłączną część życia, a jakiekolwiek skargi czy prośby o pomoc za niestosowne i wstydliwe. Ponadto, japońskie środowisko nie należy do otwartych. Ludzie nie są nauczeni mówić o swoich uczuciach czy problemach. Wszystkie sprawy osobiste chowane są w domu, a czasem nawet i rodzina nie zdaje sobie sprawy, z jakimi problemami borykają się bliscy. Dzieci boją się mówić rodzicom-tradycjonalistom, co ich trapi , gdyż obawiają się kary za bycie „słabym”. Jedna z dziewczynek chorujących na anoreksję bulimiczną przyznała :”Rodzice byli negatywnie nastawieni do mojej choroby. Kiedy chciałam iść do lekarza, odradzali mi to.”. Wciąż istotnym problemem jest również wstyd przed ujawnieniem swojego problemu w oczach sąsiadów i najbliższego otoczenia. Piętno zaburzeń odżywiania – dla chorych, ale również ich rodzin – powstrzymuje wielu ludzi przed podjęciem jakichkolwiek działań. „Uważają epizody, takie jak objadanie się, a następnie wymiotowanie (bulimia) za wstydliwe”, tłumaczy psychiatra kliniczny Dr Aya Nishizono-Maher, członek The Japan Society for Eating Disorders. „Czują, że muszą to ukrywać. Rodzice mogą myśleć, że marnują jedzenie, więc to często powstrzymuje ich przed szukaniem pomocy.” Wszystkie te czynniki spowodowały, że opieka psychologiczna w Japonii utrzymuje się nadal na niskim poziomie i wciąż brakuje wykwalifikowanych specjalistów. Jest to też kolejny powód, dla którego ludzie nie sięgają po pomoc. Wiedzą, że trudno jest ją otrzymać i odpuszczają walkę o własne szczęście, przedkładając ponad nie inne sprawy, takie jak zawodowy sukces.

Japońscy lekarze mówią otwarcie, że w ostatnich latach zaobserwować można również wzrost liczby matek mających problemy psychiczne tuż po porodzie. Przesadne znaczenie do swojej wagi przywiązują liczne młode matki, a nawet i kobiety w ciąży. Niektóre z nich rozwijają w sobie, tzw. Alexi-Theymia, czyli niezdolność do właściwego odczytywania emocji, co częściowo spowodowane jest brakiem wzajemnych relacji w rodzinie. „Liczba noworodków z niedowagą w Japonii wzrosła znacznie, będąc rezultatem ograniczania zjedzonych kalorii przez ciężarne. Dzieci i niemowlęta są również coraz szczuplejsze, ponieważ ich matki, mające problemy z prawidłowym odżywianiem się, przerzucają swoje nawyki na dzieci. W większości przypadków, nie potrafią po prostu odgadnąć, kiedy dzieci są głodne, gdyż same nie czują głodu”.

Istnieje również bardziej kontrowersyjna teoria. Powodem zachorowania na zaburzenia odżywiania może być brak miłości matczynej w przeszłości chorującego. Dziś słyszy się głosy :”40 lat temu matki zostawały w domu i wychowywały dzieci”. Obecnie, tak jak na zachodzie, kobiety zaczęły być samodzielne materialnie i cały system opieki nad dzieckiem uległ zmianie. To również powoduje wzrost stresu i niepewności w dzieciach, których matkom trudno pogodzić życie zawodowe i rodzinne. Dowodem na to mają być dane, jakoby ilość osób chorujących na zaburzenia odżywiania wzrosła znacząco, od kiedy kobiety dołączyły do siły roboczej. Jednak rozwiązanie tego problemu nie jest takie proste. Często, nawet, gdy matki pozostają w domu, wciąż nie potrafią okazać dziecku wystarczająco dużo miłości. Nie mają one żadnego wsparcia we właściwym wychowaniu dzieci. Mąż w Japonii jest zwykle nieobecny-zapracowany, a babcie i dziadkowie rzadko uczestniczą w opiece nad wnuczętami. Problemem na skalę kraju jest również brak udogodnień związanych z opieką dzienną. To, z kolei, prowadzi nierzadko do depresji i frustracji matek.

Zgodnie z wykreowanym w Japonii modelem rodziny, tradycyjnie przyjęło się, że rodzicielstwo polega na nadmiernej kontroli i wywieraniu nacisku na dziecko w dążeniu do perfekcjonizmu we wszystkich sferach życia. W połączeniu z brakiem czasu poświęcanego na „zwykłe” czynności rodzinne, takie jak opieka czy zabawa z dzieckiem, tworzy to mieszankę wybuchową. Jeśli potomek nie otrzyma poczucia stabilności i bezpieczeństwa w domu, poszukuje drogi, aby przejąć kontrolę nad swoim życiem i jest o wiele bardziej podatny na wpływy społeczeństwa, takie jak postrzeganie piękna w mediach.

WPŁYW MEDIÓW

Obdarzeni dobrymi genami i nauczeni zdrowej, niskotłuszczowej diety, Japończycy w większości pozostają naturalnie szczupli. Mimo to, trudno jest zignorować presję bycia coraz chudszym. Japońskie modelki, piosenkarki i celebryci są szczuplejsi niż jeszcze 30 lat temu. Wiele osób pragnie ich naśladować. W niektórych przypadkach, problem gwiazd z odżywianiem nie jest tajemnicą, co bynajmniej nie czyni ich mniej popularnymi ani nie odbiera naśladowców. Dziś, w Japonii ze wszystkich stron biją diety, metody odchudzania, lekkie potrawy oraz brak czasu na posiłki. Zewsząd jest się bombardowanym ‚idealnym’ wyglądem, który staje się powoli normalnością. Pomimo iż przyczyny zaburzeń odżywiania są ciągle niepoznane, istnieje dominujący w kulturze ideał ‚chude jest piękne’, a ludzie będący choć trochę „inni” muszą liczyć się z ostracyzmem. Na jednym z blogów przeczytałam nawet, że pewna Polka została upominana przez swoją host family, że za dużo je! „Jesteś dziewczyną, a dziewczyny tyle nie mogą jeść. A poza tym, jesz za szybko.”

Podobnie jak w USA, które wciąż ogromnie fascynują młodych Japończyków, okładki magazynów zdominowane są przez nienaturalnie chude kobiety. Pojawiają się one nawet na billboardach, reklamujących od telefonów komórkowych po mleko. Wizerunek młodej, niewinnej kobietki jest przedłużeniem unikalnej japońskiej obsesji na punkcie kultury „kawaii”. Polega ona na celebracji wszystkiego, co słodkie, jak lalki, kreskówki i postacie z komiksów, które często są również seksualizowane. Wpływ mediów i kawaii na nastolatki oznacza więcej coraz młodszych pacjentów, popadających w pułapkę zaburzeń odżywiania. Są przypadki, gdy do lekarza zgłaszają się rodzice z dziewięciolatkami. Ze względu na słabą orientację medyków w tym temacie, osoby zapadające na anoreksję, bulimię lub inne tego typu choroby jako dzieci, często borykają się z nimi aż do dwudziestego roku życia czy nawet dłużej.

A co na pewno zostało przejęte wprost wraz z globalizacją? Smutna prawda jest taka, że zaburzenia odżywiania to idealny biznes dla koncernów farmaceutycznych i producentów preparatów odchudzających. Większość dorosłych Amerykanów faszeruje się „cudownymi tabletkami” na potęgę, jednocześnie stosując nieefektowne diety i rezygnując z uprawiania sportu. O ile w Stanach Zjednoczonych istnieje problem otyłości, japońskie społeczeństwo daleko odbiega w tej kwestii od amerykańskiego. Mimo tego, moda na specyfiki odchudzające dopadła z wielką siłą mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni. Obecnie liczba osób stosujących tego typu „wspomagacze” rośnie w Japonii w zawrotnym tempie. Co roku do budżetu państwa wpływa 3 miliardy jenów (ok. 130 milionów zł) z podatków na produkty dietetyczne.

Ponadto, fascynacja Zachodem wpłynęła na to, że unikalny 24-godzinny styl życia w wielkich miastach upowszechnił się do tego stopnia, że osobom chorym coraz łatwiej „wkręcać się” w spiralę destrukcyjnych zachowań żywieniowych.

PROBLEM LECZENIA ZABURZEŃ ODŻYWIANIA W JAPONII:

Od niedawna rząd japoński próbuje zorganizować więcej usług i zbadać faktyczną skalę problemu. Tłumaczy, że niełatwo było uzyskać informacje na temat tego, ile ludzi faktycznie choruje na zaburzenia odżywiania, ponieważ niewielu z nich chce się leczyć.

W 2014 roku, tylko 10,000 ludzi uczęszczało na leczenie, zgodnie z danymi Japońskiego Ministerstwa Zdrowia, Pracy i Dobrobytu. Jak przyznaje parlament, przed nim duże wyzwanie. Dlatego w 2014r. zorganizowano projekt mający na celu dokładne rozpoznanie problemu w skali kraju i próbę znalezienia rozwiązań. „Organizujemy sympozja dla społeczeństwa i publikujemy wiadomości na naszej stronie internetowej, aby informować o programach, które oferujemy.”.

Rząd finansuje częściowo jedynie garstkę grup wsparcia. Dyrektor Deputowany Japońskiego Ministerstwa Zdrowia, Pracy i Dobrobytu, Takanobu Matsuzaki, deklaruje chęć uczynienia takich usług bardziej dostępnymi. „Pragniemy stworzyć lokalny system pomocy, w którym choroba będzie wykrywana szybko, a ludzie uzyskają możliwość otrzymania pomocy w miarę wcześnie”. Obecnie jednak, nie ma żadnego programu skierowań od lekarzy rodzinnych, więc zrozumienie, co się dzieje i znalezienie pomocy psychiatrycznej, w dużej mierze zależy od rodziny chorego. „Nikt nigdy nie rozmawiał ze mną o tym problemie. Nawet lekarze. Nie wiedzą nic.” zdradziła jedna z chorujących dziewczyn, która w trakcie 6 hospitalizacji, za każdym razem była wypuszczana do domu po kilkudniowej obserwacji. „Lekarze przeprowadzali grzeczną pogawędkę, pytali jak się czuję i jak minął mój dzień. Konkluzja jednak była taka, że rozwiązanie swojego zmartwienia muszę znaleźć sama”.

Bardziej świadomi skali problemu specjaliści, apelują do ludzi desperacko ukrywających swoją chorobę lub nieprzyznających się do niej przed samym sobą. „System zdrowotny zawodzi ludzi chorujących na zaburzenia odżywiania”. „Setki tysięcy ludzi cierpi w milczeniu. Jest bardzo mało pomocnych usług dostępnych dla chorych.”.

Jednocześnie, rząd nie zaakceptował powszechnie uznawanej na zachodzie terapii poznawczo-behawioralnej, jako metody leczniczej. Ponieważ finanse ciągle pochłaniają skutki katastrofy, projekt tokijskiego szpitala leczącego zaburzenia jedzenia zawisł w przestrzeni.

Przewodniczący the Japan Society for Eating Disorders, Dr. Toshio Ishikwa, mówi, że „Często jest już za późno, gdy pacjent trafia do szpitala. Jego kondycja jest marna, czasem jest już bliski śmierci.”.Obecnie na leczenie w klinice trzeba czekać nawet 7 lat.

„Leczenie anoreksji i pozostałych zaburzeń odżywiania w Japonii jest nieadekwatne.”, przyznają lekarze. Odwrotnie niż w Wielkiej Brytanii, ludzie nie są zapisani do lokalnych lekarzy. Idą do niezależnie prowadzonych klinik, które nie mają nawet kompletnej dokumentacji medycznej pacjenta. Większość przyjmujących tam specjalistów nie jest wyszkolonych psychiatrycznie i z uśmiechem odsyłają chorych do innych ekspertów, jakby byli oni dostępni na każdym kroku. W konsekwencji, obowiązek spada tylko na chorego, trafiającego często do lekarza, który znów go odeśle lub, gdy znajdzie już pomoc, ma tylko 10 minut na konsultację psychiatryczną. Również ilość niezależnych grup wsparcia dla chorych jest porażająco mała. Największą z nich jest Nippon Bulimia and Anorexia Association (NABA). Grupa spotyka się regularnie i oferuje emocjonalne wsparcie osobom, które wychodzą z anoreksji i bulimii. Obecnie jest to jednak wyjątek.

STATYSTYKI

Wskaźnik zachorowań na anoreksję w Japonii jest 10 razy wyższy niż jeszcze 30 lat temu. 40 lat temu nie notowano zachorowań na bulimię – dziś jest to największy problem dotyczący zaburzeń odżywiania w kraju.

W odróżnieniu od reszty rozwiniętego świata, japońska populacja staje się coraz szczuplejsza, a nie grubsza. Rządowe dane pokazują, że od 1984 r., kobiety w wieku 20-59 lat znacznie straciły na wadze (BMI poniżej 18.5). Procent kobiet otyłych (BMI ponad 25) zmalał natomiast. W odpowiedzi na presję bycia chudą i akceptowaną w społeczeństwie, kobiety zaczęły spożywać mniej kalorii niż w czasie II wojny światowej.

Autorka: Ada, wolontariuszka Fundacji Zobacz… JESTEM

Bibliografia:

  • Mazumdar T., Fear over eating disorder care in Japan, w: http://www.bbc.com/news/health-36095287, z dnia 24.04.2016
  • Hanias G., Anorexia: the epidemic Japan refuses to face up, w: tohttp://www.georgiahanias.com/blog/?p=12, z dnia 05.05.2012

Pierwsze symptomy zaburzeń odżywiania się

Każda znacząca zmiana w zachowaniu osoby bliskiej może okazać się pierwszym ważnym symptomem choroby.

Scenariusz bywa podobny, choć u każdego przebieg choroby jest indywidualny.

Może, ale nie musi pojawić się niezadowolenie z siebie, swojego ciała i wyglądu. Ważne jest, jak wyglądają inni i czy są ode mnie chudsi. Lubię, jak ktoś jest grubszy.

Pojawia się zainteresowanie kuchnią.

Coraz częściej w „Ulubionych” znajdują się blogi kulinarne i strony www o zdrowym żywieniu.

Pewne produkty, dotychczas lubiane, stają się niezdrowe i zakazane.

Aby wytłumaczyć rodzinie pomysł na odchudzanie, uzasadnienie znajduje się w ideologii.

Autor: Danuta Wieczorkiewicz – psycholog, seksuolog

Cały artykuł do przeczytania na stronie www.glodne.pl: http://glodne.pl/pierwsze-symptomy-zaburzen-odzywiania-sie/

Glodne logo

Kiedy pojawią się pierwsze objawy…

Anoreksja i bulimia to bardzo poważne choroby. Jeżeli podejrzewasz je u kogoś bliskiego, pamiętaj, że nie robi tego Tobie na złość. 

  • Obserwuj, postaraj się nazwać swoje odczucia i wątpliwości.
  • Dowiedz się, jak najwięcej o tej chorobie.
  • Nie twórz tajemnic – anoreksja i bulimia nie są powodem do wstydu.
  • Nie bój się, że zaszkodzisz
  • Porozmawiaj z osobą chorą o swoich obawach.
  • Bądź spokojny.
  • Staraj się przytoczyć konkretne fakty, które Cię niepokoją.
  • Pozwól, aby osoba, z którą rozmawiasz, mogła przedstawić swoje zdanie.
  • Wysłuchaj jej.
  • Zaoferuj swoją pomoc i wsparcie.
  • Powiedz, o tym, że się martwisz. Daj do zrozumienia, jak bardzo zależy Ci na tej osobie.
  • Poproś o udanie się do specjalisty.
  • Jeżeli stan zdrowia Twojego bliskiego pozwala na to, bądź cierpliwy, pozwól, by u chorej osoby pojawiła się potrzeba leczenia albo przynajmniej zgoda na nie.
  • Pamiętaj, że choroba sama nie minie.

Autor: Danuta Wieczorkiewicz – psycholog, seksuolog

Cały artykuł do przeczytania na stronie www.glodne.pl: http://glodne.pl/pojawia-sie-pierwsze-objawy/

Glodne logo

Diagnostyka cukrzycy

Cukrzyca to podstępna choroba. Często przebiega ubogoobjawowo (wręcz bezobjawowo), prowadząc do rozwoju licznych powikłań. Szczególnie narażony na jej działanie jest układ sercowo-naczyniowy, którego komplikacje są główną przyczyną śmierci u chorych. Duży wpływ mają również zaburzenia metabolizmu węglowodanów, występujące jeszcze przed chorobą.

W związku z powyższym powinno się dążyć do jak najwcześniejszego rozpoznania choroby i regularnego badania w kierunku cukrzycy. Nie należy obawiać się wizyty u lekarza i proszenia o pomoc.

Tak samo nie powinniśmy obawiać się wyników badań (jakiekolwiek by nie były). Im wcześniej zostanie zdiagnozowana cukrzyca, tym szybciej zostanie wprowadzona terapia. Będzie ona skuteczniejsza a tym samym rokowania chorego lepsze.

Podstawowymi badaniami diagnostycznymi cukrzycy są badania biochemiczne krwi. Polegają one na oznaczeniu stężenia glukozy we krwi tzw. glikemii (wartości wyrażone w mmol/l lub mg/dl).

Wyróżniamy tu:

  • oznaczenie glikemii na czczo
  • oznaczenie glikemii przygodnej
  • próby czynnościowe
    • doustny test tolerancji glukozy z 75 g glukozy

Do pozostałych, rzadziej wykorzystywanych metod należą:

  • test na obecność glukozy w moczu
  • test na obecność ciał ketonowych w moczu
  • oznaczenie hemoglobiny glikowanej HbA1C
  • inne: test dożylnego obciążenia glukozą, oznaczenie fruktozoaminy

Jak widać metod jest wiele, część z nich jest standardowo stosowana w diagnostyce cukrzycy, część używana głównie w celu monitorowania leczenia cukrzycy, a niektóre z nich są stosowane bardzo rzadko.

Poniżej postaram się krótko opisać najważniejsze metody oraz podać praktyczne wskazówki przygotowania się do badania oraz interpretacji wyników.

Najczęściej stosowane metody diagnostyki cukrzycy:

1. Oznaczenie glikemii na czczo (FBG, fasting blood glucose)

Na badanie należy się zgłosić rano, po co najmniej 8-godzinnym okresie nieprzyjmowania pokarmów i płynów (z wyjątkiem wody). Jeżeli przyjmujemy leki, należy je zażyć zaraz po badaniu, nie przed. W dniach poprzedzających badanie stosujemy normalną, zwyczajową dietę, bez ograniczeń węglowodanów. Badanie polega na pobraniu krwi żylnej.

Wyniki badania

  • 70–99 mg/dl (3,9-5,5 mmol/l)- prawidłowa glikemia na czczo
  • 100-125 mg/dl (5,6-6,9 mmol/l)- nieprawidłowa glikemia na czczo (IFG, impaired fasting glucose). Stan przedcukrzycowy, predysponujący do rozwoju cukrzycy. Lekarz powinien zlecić wykonanie doustnego testu tolerancji glukozy
  • ≥ 126 mg/dl (7,0 mmol/l)– należy powtórzyć badanie, jeżeli wynik został potwierdzony w 2-krotnym badaniu rozpoznajemy cukrzycę

2. Oznaczenie glikemii przygodnej

Badanie nie wymaga wcześniejszego przygotowania. Stężenie glukozy jest mierzone o dowolnej porze dnia, niezależnie od pory ostatniego posiłku czy wypitych płynów. Polega na pobraniu krwi żylnej.

Wyniki badania

  • <100 mg/dl (5,6 mmol/l) – prawidłowa glikemia
  • ≥100 mg/dl (5,6 mmol/l) + współistniejące objawy takie jak: wzmożone pragnienie, wzmożony apetyt, wielomocz, chudnięcie – lekarz powinien zlecić wykonanie oznaczenia glikemii na czczo
  • ≥200 mg/dl (11,1 mmol/l) + współistniejące objawy takie jak: wzmożone pragnienie, wzmożony apetyt, wielomocz, chudnięcie –rozpoznajemy cukrzycę

3. Doustny test tolerancji glukozy (OGTT – oral glucose tolerance test)

Jest to metoda wykorzystywana głównie w celu dalszej diagnostyki nieprawidłowej glikemii na czczo oraz do rozpoznania cukrzycy u kobiet w ciąży. Przez 3 dni poprzedzające badanie należy stosować zwyczajową dietę, zachować przeciętną aktywność fizyczną i unikać stresu. Jeżeli lekarz wyraził zgodę, odstawić leki hiperglikemizujące (kortykosteroidy, tiazydy i –β-blokery). Na badanie pacjent przychodzi na czczo,co najmniej 8 godzin od ostatniego posiłku, nie przyjmując leków. Pacjent dostaje do wypicia w ciągu 5 minut roztwór składający się z 75 g bezwodnej glukozy (dzieci 1,75 g/kg masy ciała, max. 75 g) rozpuszczonej w 250-300 ml wody. Po wypiciu roztworu należy pozostać w spoczynku, nie jeść, nie pić, nie palić. Stężenie glukozy oznaczane jest w osoczu krwi żylnej w 0 i 120 minucie testu. Należy pamiętać, że glukozę użytą do badania pacjent musi wcześniej kupić w aptece.

Wyniki badania

  • <140 mg/dl (7,8 mmol/l)– prawidłowa tolerancja glukozy. Pomimo prawidłowego wyniku należy regularnie sprawdzać poziom glikemii
  • 140-199 mg/dl (7,8-11,1 mmol/l)– upośledzona tolerancja glukozy, zwiększone ryzyko cukrzycy. Należy systematycznie kontrolować poziom glikemii, przestrzegać zasad prawidłowego żywienia (unikać słodyczy, słonych przekąsek, żywności typu fast-food, produktów bogatych w cukry proste) oraz pamiętać o aktywności fizycznej
  • ≥200 mg/dl (11,1 mmol/l) – rozpoznajemy cukrzycę

Inne parametry stosowane w diagnostyce cukrzycy:

1. Obecność ciał ketonowych w moczu – ketonuria

W cukrzycy z powodu niedoboru insuliny albo niewłaściwego jej działania, nie dochodzi do wykorzystania glukozy jako źródła energii. Organizm zostaje zmuszony do pozyskiwania energii z innych źródeł, min. z wolnych kwasów tłuszczowych. Następuje wtedy spalanie tłuszczu zamiast cukru.
Ciała ketonowe są pośrednimi metabolitami rozkładu tłuszczów. Badanie można wykonać zarówno w laboratorium jak i w domu (dostępne są specjalne testy paskowe).

Wyniki badania

  • norma – ciała ketonowe w moczu są nieobecne
  • cukrzyca – obecność ciał ketonowowych w moczu (kwas acetooctowy, aceton, kwas β-hydroksymasłowy)

Nie jest to jednak czuła metoda, gdyż obecność ciał ketonowych może występować również w :

  • anoreksji, bulimii – niedostateczna podaż energii i składników pokarmowych w diecie skutkuje wykorzystaniem własnych „zasobów” organizmu (spalaniem tłuszczu). Dodatkowo pod wpływem głodu dochodzi do wydzielania glukagonu i adrenaliny które powodują lipolizę (uwalnianie kwasów tłuszczowych z tkanki tłuszczowej)
  • w trakcie stosowania nieprawidłowej diety (ubogiej w węglowodany i energię)
  • niedożywieniu
  • nadczynności tarczycy
  • gorączce, oparzeniach
  • częstych wymiotach

2. Obecność glukozy w moczu – glukozuria

Glukoza pojawia się w moczu gdy dojdzie do przekroczenia tzw. progu nerkowego, czyli kiedy stężenie glukozy we krwi wyniesie ok.180 mg/dl (10 mmol/l). U kobiet w ciąży próg nerkowy jest niższy i wynosi ok. 150 mg/dl, dlatego u nich może występować tzw. fizjologiczna glukozuria.
Metoda ta nie jest często wykorzystywana w diagnostyce cukrzycy, ale ma zastosowanie przy okazji badania ogólnego moczu.
Testy na obecność glukozy w moczu można wykonać w laboratorium albo zakupić w aptece i wykonać w domu. Podobnie jak w przypadku testów paskowych na wykrycie ciał ketonowych, test na wykrycie glukozy polega na umieszczeniu specjalnego paska w próbce moczu i obserwacji zmiany barwy. Intensywność barwy zależy od stężenia glukozy, im wyższe stężenie tym silniejsza zmiana barwy.

Wyniki badania

  • norma – glukoza w moczu nieobecna
  • cukrzyca – glukoza w moczu obecna. Należy wtedy wykonać oznaczenie glukozy we krwi

Glukozuria może także wystąpić jako powikłanie choroby nerek (np. uszkodzenie cewek nerkowych).

Podsumowując –jakie wyniki świadczą o cukrzycy, a jakie powinny nas zaniepokoić.

O cukrzycy mówimy gdy:

  • glikemia na czczo ≥ 126 mg/dl (7,0 mmol/l) – potwierdzona w 2-krotnym badaniu

lub

  • glikemia w 120 minucie doustnego testu tolerancji glukozy ≥200 mg/dl (11,1 mmol/l)

lub

  • glikemia przygodna ≥200 mg/dl (11,1 mmol/l) + objawy hiperglikemii, takie jak: wzmożone pragnienie i apetyt, wielomocz, chudnięcie

Kryteria zwiększonego ryzyka cukrzycy, tzw. stany przedcukrzycowe:

  • nieprawidłowa glikemia na czczo 100-125 mg/dl (5,6-6,9 mmol/l)
  • nieprawidłowa tolerancja glukozy w 120 minucie OGTT 140-199 mg/dl (7,8-11,1 mmol/l)

Diagnostyka cukrzycy u kobiet w ciąży

  • U ciężarnych diagnostyka wygląda nieco inaczej, dlatego poświęcony jest im oddzielny akapit.
  • W trakcie ciąży zapotrzebowanie na insulinę zmienia się i zdecydowanie częściej dochodzi do zaburzeń gospodarki węglowodanowej.

Pacjentki z grupy podwyższonego ryzyka

  • które urodziły ponad 2 dzieci
  • ciąża po 35 roku życia
  • obciążony wywiad położniczy
    • urodzenie dziecka > 4 kg
    • urodzenie noworodka z wadą rozwojową
    • zgony wewnątrzmaciczne
  • nadciśnienie tętnicze lub nadwaga (BMI>27) przed ciążą
  • rodzinny wywiad w kierunku cukrzycy typu II
  • rozpoznanie cukrzycy w poprzednich ciążach

U pacjentek z grupy ryzyka po przeprowadzeniu pierwszej wizyty ginekologicznej należy wykonać doustny test tolerancji glukozy z 75 g glukozy (OGTT). Jeżeli wynik testu okaże się prawidłowy (glikemia <140 mg/dl), należy powtórzyć badanie między 24 a 28 tygodniem ciąży, albo gdy wystąpią pierwsze objawy sugerujące cukrzycę. Cukrzycę ciążową stwierdzamy, gdy wynik testu ≥140 mg/dl (7,8 mmol/l).

Pozostałe ciężarne

Na początku ciąży wykonujemy oznaczenie glikemii na czczo.

  • < 92 mg/dl – prawidłowy wynik
    • Pomiędzy 24-28 tygodniem ciąży wykonujemy OGTT
  • 92-125 mg/dl – wynik nieprawidłowy
    • Należy wykonać OGTT
      • jeżeli wynik OGTT <140 mg/dl w I trymestrze ciąży należy powtórzyć test między 24-28 tygodniem ciąży
      • jeżeli wynik ≥ 140 mg/dl rozpoznajemy cukrzycę ciążową
  • ≥126 mg/dl – powtarzamy badanie glikemii na czczo
    • wynik ≥126 mg/dl – cukrzyca ciążową
    • wynik <126 mg/dl – należy wykonać OGTT
      • jeżeli wynik <140 mg/dl w I trymestrze ciąży należy powtórzyć OGTT między 24-28 tygodniem ciąży
      • jeżeli wynik ≥ 140 mg/dl rozpoznajemy cukrzycę ciążową

Autor: Agnieszka Kupczyk

Bibliografia:
1. Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na cukrzycę”, Polskie Towarzystwo Diabetologiczne, 2014
2. „Choroby wewnętrzne” pod redakcją prof. Dr. Hab. Andrzeja Szczeklika, Kraków 2005
3. „Cukrzyca (Część II)”, K. Korzeniowska, A. Jabłecka, Farmacja Współczesna, 2009
4. „How do we diagnose diabetes and measure blood glucose control? View 1 (diagnosing) A clinical basis for the diagnosis of diabetes”, Mayer B. Davidson, Diabetes Spectrum, 2001

Przeczytaj więcej o otyłości: http://glodne.pl/artykuly-edukacyjne/zaburzenia-odzywiania/nadwagaotylosc/

Cukrzyca

Cukrzyca (diabetes mellitus) to choroba cywilizacyjna, która stanowi coraz większe wyzwanie dla współczesnej medycyny. Pomimo znacznego rozwoju wiedzy na temat choroby i metod profilaktyki, z roku na rok wzrasta liczba zachorowań oraz zgonów z powodu jej powikłań.

Cukrzyca jako pierwsza i jedyna na świecie choroba niezakaźna została uznana przez Organizację Narodów Zjednoczonych (ONZ, United Nations) oraz Światową Organizację Zdrowia (WHO, World Health Organization) za epidemię XXI wieku. Na świecie chorych jest ponad 380 mln, a co roku z powodu choroby umiera ok. 4,6 mln ludzi. W Polsce na cukrzycę choruje ponad 3 mln osób, z czego 1 mln nie jest tego świadomy. Statystyki te od lat stale rosną (i przerażają!), ale właśnie takie oblicze ma cukrzyca, która przez niektórych jest nazywana „słodkim zabójcą”. Dziesiątki milionów ludzi z cukrzycą cierpi z powodu jej groźnych powikłań. Cukrzyca znajduje się w grupie pierwszych 10 przyczyn niepełnosprawności ludzi na całym świecie. Szacuje się, że w 2035 roku chorych będzie już ponad 590 mln ludzi.

Czym jest cukrzyca?

Cukrzyca nie jest jedną chorobą a grupą chorób metabolicznych, związanych z zaburzeniami metabolizmu węglowodanów, tłuszczów i białek. Zaburzenia te wynikają z nieprawidłowego wydzielania lub działania insuliny – hormonu odpowiedzialnego za produkcję i magazynowanie węglowodanów, lipidów i białek, oraz hamowanie ich rozpadu i uwalniania do krwioobiegu Cechą wspólną tej grupy schorzeń jest podwyższone stężenie glukozy we krwi, w medycynie określane hiperglikemią.

Insulina jest hormonem syntetyzowanym przez trzustkę (dokładniej komórki β wysp Langerhansa), umożliwiającym komórkom odżywianie się glukozą. U zdrowej osoby insulina uwalniana jest stopniowo przez całą dobę, nasilając swoje wydzielanie po spożyciu pokarmów (szczególnie bogatych w węglowodany).

Insulina wraz z glukagonem (hormonem syntetyzowanym przez komórki α wysp trzustkowych) są odpowiedzialne za utrzymanie optymalnego stężenia glukozy we krwi, tzw. glikemii.

Insulina i glukagon działają antagonistycznie (przeciwstawnie) względem siebie. Insulina jest wydzielana po posiłku, glukagon pod wpływem głodu. Insulina gdy poziom cukru we krwi wzrasta, glukagon gdy jego stężenie spada. Insulina zwiększa wychwyt glukozy przez tkanki obwodowe, prowadząc tym samym do spadku stężenia cukru we krwi. Dodatkowo wzmaga transport glukozy z krwi do wątroby, gdzie następnie jest magazynowana w formie glikogenu (proces przetwarzania glukozy w glikogen to tzw. glikoneogeneza). Glukagon natomiast rozpoczyna cały ciąg reakcji, mających na celu podwyższenie poziomu glukozy we krwi – rezerwy glikogenu z wątroby ulegają rozpadowi (glikogenolizie) do glukozy, powodując wzrost jej stężenia we krwi.

Jednym słowem – zadaniem insuliny jest obniżenie glikemii po posiłku, a glukagonu – ochrona przed spadkiem glikemii między posiłkami oraz przy dużym wysiłku fizycznym.

U osoby zdrowej działanie tych dwóch hormonów prowadzi do utrzymania równowagi gospodarki węglowodanowej. U osoby chorej na cukrzycę obserwujemy niskie wydzielanie insuliny lub niewrażliwość tkanek na działanie hormonu. Osoby takie będą doświadczać stanów zbyt wysokiego stężenia glukozy we krwi, tzw. hiperglikemii.

Cukrzyca jest przewlekłą i nieuleczalną chorobą metaboliczną, spowodowaną niedoborem insuliny w organizmie bądź niewrażliwością tkanek na jej działanie.

Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?

  • wielomocz (poliuria)
  • uczucie suchości w ustach i nadmierne pragnienie (polidypsja)
  • zwiększony apetyt (polifagia)
  • sucha skóra
  • osłabienie i nadmierna senność
  • chudnięcie
  • nawracające infekcje
  • pojawienie się zmian ropnych na skórze
  • stany zapalne narządów moczowo-płciowych

Pamiętajmy jednak, że cukrzyca to choroba, która może rozwijać się powoli a objawy jej pojawiają się z dużym opóźnieniem – regularne badania kontrolne są bardzo ważne!

Osoby szczególnie narażona na rozwój cukrzycy:

  • z nadwagą lub otyłością (szczególnie typu brzusznego)

– gdy BMI >25 kg/m2
– i/lub obwód talii: >80 cm K otyłość
> 94cm M brzuszna

  • powyżej 45 roku życia
  • o małej aktywności fizycznej
  • u których występuje cukrzyca w wywiadzie rodzinnym
  • u których w poprzednim badaniu stwierdzono stan przedcukrzycowy
  • z nadciśnieniem tętniczym

– ciśnienie ≥ 140/90 mm Hg

  • z hiperlipidemią

– frakcja cholesterolu HDL≤ 40 mg/dl
– lub stężenie trójglicerydów >250 mg/dl

  • u których współwystępują choroby układu sercowo-naczyniowego
  • stosujące wysokokaloryczną dietę (często o wysokim indeksie i ładunku glikemicznym, obfitującą w tłuszcz)
  • kobiety z zespołem policystycznych jajników
  • kobiet, które urodziły dziecko o masie ciała powyżej 4 kg lub zaobserwowano u nich podwyższony poziom glukozy we krwi podczas ciąży.

Jeżeli podejrzewamy u siebie cukrzycę albo jesteśmy zaniepokojeni swoim stanem zdrowia, powinniśmy udać się do lekarza pierwszego kontaktu. Zleci on nam odpowiednie badania w celu diagnostyki cukrzycy.

Autorka: Agnieszka Kupczyk – dietetyk, wolontariusz Fundacji Zobacz…JESTEM

Przeczytaj o innych chorobach, którym towarzyszy otyłość:

http://glodne.pl/artykuly-edukacyjne/powiazane-tematy/choroby-ktorym-towarzyszy-otylosc/

Ocena medyczna zaburzeń odżywiania się u mężczyzn

Proces uświadamiania sobie objawów związanych z zaburzeniami odżywiania się jest najczęściej bardzo powolny i długotrwały.

Chłopcy i mężczyźni, którzy podejrzewają u siebie zaburzenia odżywiania się, boją się zmian a także stygmatyzacji płynącej ze strony społeczeństwa, powstrzymuje ich to od skorzystania z pomocy i diagnozy zaburzeń łaknienia przez specjalistów.

Czasem także klinicyści nadal nie posiadają odpowiedniej wiedzy lub doświadczenia i nie biorą pod uwagę możliwości zachorowania na którąś z form zaburzeń odżywiania się przez osoby płci męskiej.

Skrajnie niedożywieni i wygłodzeni pacjenci prezentują podobne objawy medyczne niezależnie od płci.

Mężczyźni startują z mniejszą procentową rezerwą tkanki tłuszczowej i wyższą beztłuszczową masą mięśniową, wiec mniejsza procentowa utrata wagi będzie predysponowała do pojawienia się kwasicy ketonowej (zwiększonej produkcji i stężenia we krwi ciał ketonowych) oraz załamania gospodarki białkowej.

Pacjenci płci męskiej wydają się być mniej uważnymi i systematycznymi w suplementacji witaminami podczas stosowania diet, co prowadzi do większych niedoborów i zaburzeń związanych z ich brakiem.

Cały artykuł do przeczytania na stronie www.glodne.plhttp://glodne.pl/ocena-medyczna-zaburzen-odzywiania-sie-mezczyzn/

Glodne logo